No i zostałam pełnoletnią matką. Co? Jak to? To dopiero skończyłaś osiemnaście lat? – Zapytacie – Nie, oczywiście, że nie. Swoje osiemnaście skończyłam już dawno (u hu hu, jak dawno…), ale właśnie teraz osiągnęłam pełnoletniość jako matka. Tylko czy aby na pewno? Jak to się stało, kiedy? Czy już mogę powiedzieć o sobie, że jestem dojrzałą matką, dorosłego człowieka?

Jak żyć Panie Premierze? Jak żyć? No właśnie jak żyć, jako samotna matka dwójki dzieci? Oczywiście są kobiety, które są na stanowiskach i zarabiają tyle, że nie muszą się martwić o byt. Ale te raczej są w mniejszości. Znam aż dwie takie. I też nie jestem pewna, czy wychodzą z pracy po ośmiu godzinach. Może więc liczyć na pomoc Państwa? Wszak Państwo zachęca do posiadania dzieci… Ależ oczywiście pomoc od[…]