No i zostałam pełnoletnią matką. Co? Jak to? To dopiero skończyłaś osiemnaście lat? – Zapytacie – Nie, oczywiście, że nie. Swoje osiemnaście skończyłam już dawno (u hu hu, jak dawno…), ale właśnie teraz osiągnęłam pełnoletniość jako matka. Tylko czy aby na pewno? Jak to się stało, kiedy? Czy już mogę powiedzieć o sobie, że jestem dojrzałą matką, dorosłego człowieka?

Przechodziłam ostatnio przez jedno z blokowisk i uderzył mnie brak dzieci na podwórkach. Przerażający widok jak z filmu science-fiction o świecie, w którym brak dzieci, a ludzie powstają w wyniku produkcji gotowych dorosłych. Mamy lato, wakacje, gdy byłam dziewczynką całe dnie biegałam wtedy po dworze. Z dzieciakami tworzyliśmy bazy, graliśmy w gumę, w kapsle, lataliśmy po kałużach i wisieliśmy na trzepaku aż do zmierzchu. A teraz dzieci na podwórkach brak.[…]

Przepiękna wyspa gdzieś na Morzu Śródziemnym. Wybrałam się na spacer do uroczego, klimatycznego portu jakich wiele można znaleźć na wyspach. Właśnie zaczęła się  śródziemnomorska wiosna, delikatna i słoneczna. Lekka bryza muska moje włosy. Wystawiam twarz do słońca i obserwuję jak z oddali zbliża się piękny stary jacht. Teraz takie jachty to rzadkość. Drewniany, z duszą. Pewnie przeżył niejeden sztorm. Zrzuca białe żagle i powoli zbliża się do nabrzeża.  Załoga porusza[…]