Życie na instagramie  pociąga wielu z nas. Wierzymy, że to co tam się dzieje, to realny świat. Zapatrzeni na fantastyczne życie fantastycznych „insta-gwiazd”, patrzymy na naszą szarą, nudną, monotonną egzystencję, fałdki tłuszczu, cellulit, worki pod oczami i nie daj Boże zmarszczki i popadamy w coraz głębszą frustrację. Na prawdę życie  „insta-gwiazdy” poza instagramem jest usłane różami? Pełne fajerwerków, ptaszki odnoszą im gówienka i obudzeni w środku nocy wyglądają jak milion[…]

Macie tak czasem, że kompletnie nie wiecie co zrobić? Mam nadzieję, że tak i nie jestem sama w tym temacie. Ja mam często problem z podejmowaniem decyzji i właściwie każda jest trudna.  Od kupowania ciuchów, przez wybór spędzenia wolnego czasu i wymyślenie tego co na obiad. Ale czasami to już szczególnie. I właśnie teraz taką decyzję musiałam podjąć. 

Nareszcie znalazłam czas, żeby przeczytać hit tego lata, czyli książkę Katarzyny Nosowskiej „A ja żem jej powiedziała”. Bardzo byłam ciekawa tej pozycji, ponieważ bardzo lubię i cenię Panią Katarzynę jako wokalistkę, autorkę tekstów i kobietę. To czym, mnie ujmuje, to skromność i podobne do mojego podejście do muzyki, które wyraziła kiedyś twierdząc, że nie potrafi śpiewać, ale potrafi przekazywać emocje. Ja nie uważam, że nie potrafi śpiewać, ale zgadzam się,[…]

Przechodziłam ostatnio przez jedno z blokowisk i uderzył mnie brak dzieci na podwórkach. Przerażający widok jak z filmu science-fiction o świecie, w którym brak dzieci, a ludzie powstają w wyniku produkcji gotowych dorosłych. Mamy lato, wakacje, gdy byłam dziewczynką całe dnie biegałam wtedy po dworze. Z dzieciakami tworzyliśmy bazy, graliśmy w gumę, w kapsle, lataliśmy po kałużach i wisieliśmy na trzepaku aż do zmierzchu. A teraz dzieci na podwórkach brak.[…]