Jak to jest być mamą

Kasia Potargana
A+A-
Reset

Moje córka spytała mnie ostatnio, jak to jest być mamą? Czy lubię być, mamą? Pierwsza odpowiedź, jaka się nasuwa, to oczywiście, lubię! To cudowne! Ale głębiej? Na co dzień nie zastanawiam się nad tym. Jestem mamą i już. Jednak pytanie mojej córci skłoniło mnie do refleksji i zastanowienia się nad rolą, jaką przyszło mi pełnić już ponad 20 lat. W końcu musiałam coś z sensem dziecku odpowiedzieć, prawda?

Bycie mamą to wyzwanie

Bycie mamą to jedno z moich najciekawszych i największych wyzwań. Myślę, że nie tylko moich. Z dnia na dzień zaczynasz odpowiadać nie tylko za siebie, ale przede wszystkim za drugiego człowieka. Masz mu zapewnić byt, stabilność emocjonalną, warunki do wzrastania, bezpieczeństwo.To odpowiedzialność, stała gotowość, całe spectrum uczuć i obowiązków. To wyzwanie jakie trzeba przyjąć i przyjmuje się z miłością, która pojawia się nie wiadomo skąd. Macierzyństwo to też trudne chwile. Walka z chorobami, opatrywanie kolan i serca, okresy „burzy i naporu”, gdy twoja miłość dorasta, kłopoty w szkole i wspieranie w konfliktach z rówieśnikami.

Macierzyństwo to wielka miłość

Bycie mamą, to przede wszystkim ogromna, bezgraniczna miłość. Miłość jakiej się nigdy nie doświadczyło i nie doświadczy chyba. Miłość, która wybacza. Potrafi wytłumaczyć największe błędy dziecka. To także doświadczanie przepięknej, niepowtarzalnej, bezinteresownej miłości dziecka. Nikt nie pokocha Ciebie tak i nie da Ci tyle zachwytu w oczach, co twój maluch. To największe pokłady czułości, do której nie byłabym zdolna w stosunku do nikogo innego. Gdy przytulasz swoje dziecko serce Ci się topi i wiesz, że jesteś właśnie tam, gdzie powinnaś. Z wiekiem ta miłość jest inna, ale nadal niepowtarzalna, choć czasem nieco ukryta pod pryszczami i buntem nastolatka. Ale zapewniam Cię, że nadal jest.

Bycie mamą to troska

To wielka troskliwość i troska. Zdrowie, bezpieczeństwo, szczęście i wszelkie powodzenie dziecka staje się twoim priorytetem. Stajesz się lwicą, która gotowa jest bronić swoje małe przed całym światem. Niech nikt nie warzy się mu zrobić krzywdy, bo będzie miał ze mną do czynienia! To zadziwiające jak z bezbrzeżnej czułości do dziecka, można przejść do waleczności i bezkompromisowości w jego obronie. Nagle wyzwala się w Tobie wielka odwaga i determinacja. Takie do jakich nie byłabyś zdolna we własnej obronie. Z natury spokojna i uległa, dla moich dzieci, uległość zostawiam głęboko w piwnicy.

Bycie mamą to wielka odpowiedzialność

Już nie odpowiadasz tylko za siebie. Musisz zapewnić drugiemu człowiekowi, byt, bezpieczeństwo, możliwość najlepszego rozwoju.Masz być. Po prostu. Zdrowa, cała, przytomna. Bo to Ty teraz jesteś jego wsparciem. Pamiętam jak urodziła się moja pierwsza córka i zrozumiałam, że nie mogę już uprawiać niebezpiecznych sportów, a na snowboardzie zwolniłam do szybkości żółwia, żeby nie zrobić sobie krzywdy i być do dyspozycji.

Z takiej odpowiedzialności prawie każdy zdaje sobie sprawę. Natomiast istnieje jeszcze odpowiedzialność za ukształtowanie nowego człowieka, tak by był szczęśliwy, kochający, by dobrze się czuł na świecie i potrafił korzystać z życia w najlepszy możliwy sposób. Nie wiem, czy ta odpowiedzialność nie jest większa i trudniejsza. Trzeba ją jednak sobie uświadomić i pracować nad sobą, by dziecko wychować najlepiej dla niego, jak to możliwe (może kiedyś o tym więcej napiszę, bo to podstawa szczęśliwego życia w dorosłym wieku).

Macierzyństwo to ciągłe standby

Z odpowiedzialnością łączy się stałą dyspozycyjność. Bycie mamą, to bycie na stałym standby. Już nie żyjesz tylko dla siebie. Zawsze masz z tyłu głowy, że twoje dziecko może Cię potrzebować. Gdy jest maluszkiem, to jasne, a gdy jest starsze, też starasz się być dostępna, mieć włączony telefon, na wypadek, gdyby potrzebowało twojej pomocy. Szczególnie, gdy jesteś samotną mamą. Już nie zaimprezujesz beztrosko, bo cały czas myślisz, że trzeba będzie wsiąść do samochodu, jechać z maluchem do szpitala, albo wyciągać nastolatka z opresji, czy po prostu odebrać z imprezy.

Bycie mamą to radość

To radość z samego faktu, że dziecko jest, jest twoje, jest częścią Ciebie. Jest piękne i kochane. Radość z każdego najmniejszego osiągnięcia dziecka. To miliony uśmiechów, które dostajesz od swojego maluszka, a potem starszaka. To zabawy i śmiech do rozpuku. To śmieszne powiedzonka i cudne minki.

Macierzyństwo to rozwój

Wychowanie to także rozwój emocjonalny i intelektualny. Uczy nas empatii, uczuciowości, wyrozumiałości, tolerancji, czy cierpliwości. Dzięki byciu mamą możesz nabyć wiele umiejętności interpersonalnych, które pomagają w codziennym życiu między ludźmi.

Bycie mamą to większa samodyscyplina

Cóż, życie z zegarkiem i kalendarzem staje się regułą. Do tego dbanie o zdrowe odżywianie, uprawianie sportu. Do bycia mamą trzeba niezłej kondycji.

Macierzyństwo to brak czasu dla siebie

Z tym jest na szczęście coraz lepiej. Potrafimy już delegować obowiązki na ojca i innych członków rodziny, choć muszę przyznać, że jak byłam młodą mamą, z tym czasem dla siebie i delegowaniem obowiązków było u mnie słabo. Brałam za dużo na swoje barki, chciałam dać dzieciom co najlepsze i myślałam, że tylko ja to potrafię zrobić. Zajeżdżałam się, by dzieci miały zapewnione wszystko, co im potrzebne do rozwoju. Woziłam wszędzie, gotowałam pyszne jedzonko, bawiłam się z nimii… pracowałam na to wszystko. Skutkiem było chroniczne przemęczenie i niewyspanie. Jeśli czytasz to jako początkująca mama, nie powtarzaj mojego błędu.

Bycie mamą to piękne chwile

Tylko mama rozumie, jak cudowne to uczucie usłyszeć pierwsze „mama”, zobaczyć pierwszy uśmiech, pierwszy ząbek pierwszy krok. Pierwszy cudowny, uklejony całuch. Odprowadzić pierwszaka do szkoły i wypuścić go w „Wielki Świat”, cieszyć się ze zdanej matury i obserwować pierwszą miłość. Te nagrody likwidują wszelkie zmęczenie i niedogodności. Czy chciałabym być mamą, gdyby przyszło mi żyć raz jeszcze? Nie wyobrażam sobie inaczej.

Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz także