Czytasz teraz
Jak zrobić naturalne mydło w domu – mini kurs cz.1

Jak zrobić naturalne mydło w domu – mini kurs cz.1

Kasia Potargana

W tym mini kursie zaproszę Cię do wspólnego wykonania mydła. Jest to takie samo mydło, jak kupowane w sklepie. Wróć! Naturalne mydło, jest lepsze, niż to kupowane w sklepie. Moje mydło składa się tylko z naturalnych składników. Oprócz tego, że myje, naprawdę nawilża i pielęgnuje skórę. Jak raz spróbujesz takiego mydła – nie będziesz już chciała innego.

Moja przygoda z mydłem zaczęła się już jakiś czas temu

Początkowo dążyłam do tego, by było było ładne i ciekawe zewnętrznie (teraz też czasem lubię się pobawić). Później fascynowały mnie skomplikowane mydła z różnych rodzajów olei, wymagające układania nowych receptur.

Teraz doszłam do wniosku, że podstawowe mydło jest wystarczająco dobre. Myje, pieni się, a skóra po jego użyciu jest miękka, gładka i nawilżona. Składniki są niedrogie, a wykonanie na tyle proste, że mydło się udaje za każdym razem i nie ma przygód (a przygód trochę z mydłami zaliczyłam). Jeśli mam ochotę na urozmaicenia, zmieniam dodatki, ale też używam takich, które są łatwo dostępne, np. pochodzą z mojej kuchni.

Dodatków do mydeł używam

trochę dla wyglądu mydła, trochę dla zapachu, a trochę, a nawet bardzo, dla ich właściwości pielęgnacyjnych. Np. dodany do mydła węgiel aktywowany będzie działał matująco na skórę, łagodził i niwelował wypryski na skórze trądzikowej, generalnie świetnie wpływał na cerę przetłuszczającą się. Mydło z nagietkiem załagodzi stany zapalne, będzie działało przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo, łagodząco itd (więcej o nagietku przeczytasz TUTAJ).

Mydło z węglem

No, ale dodatki, to tylko dodatki. My na razie zrobimy mydło podstawowe,

abyś miała bazę do późniejszych eksperymentów. A dodatki, będziesz sobie dodawała, jak się trochę wciągniesz w temat. Chociaż akurat fotki w w mini kursie są z nagietkiem, bo takie mydło robiłam ostatnio.

Bezpieczeństwo najważniejsze

Robienie mydła, to fascynujące zajęcie, nie mniej, przy jego wykonywaniu należy zachować pewne środki bezpieczeństwa. Środek powodujący zmydlanie tłuszczy ( tworzenie się mydła z tłuszczy), czyli wodorotlenek sodu (NaOH, soda kaustyczna), to bardzo żrąca i niebezpieczna substancja. Zawsze warto mieć to na uwadze podczas całego procesu produkcji mydła, aż do momentu, gdy mydło odleży swoje, a wodorotlenek się całkowicie zneutralizuje.

Trzeba też pamiętać, że NaOH w kontakcie z wodą, bardzo podnosi jej temperaturę. Wynikiem tego są żrące opary, oraz możliwość poparzenia. Dlatego:

  • Mydła wykonuj w dobrze wentylowanym pomieszczeniu
  • Zapewnij sobie spokojne miejsce do pracy bez dzieci, zwierząt domowych i innych kręcących się koło Ciebie domowników
  • Zawsze miej na sobie gogle (ja kupiłam sobie w sklepie budowlanym), rękawiczki, bluzkę z długim rękawem
  • Jeśli na Ciebie, lub na cokolwiek kapnie ług, lub płynne mydło – natychmiast polej to miejsce i zneutralizuj je octem spirytusowym – nie wodą
  • Dobrze zorganizuj sobie przestrzeń, aby wszystko było pod ręką, a jednocześnie abyś niczego nie potrąciła, wywróciła itp

No to trochę postraszyłam, ale tak naprawdę robienie mydła to przyjemne i satysfakcjonujące zajęcie. Wykonanie mydła z przepisu podstawowego jest dość łatwe. Trzeba tylko dokładnie przestrzegać zasad wykonania.

Na początek przygotuj:

Przybory i akcesoria

  • Gogle, fartuch, rękawiczki
  • Wagę z dokładnością do 1 grama – tutaj każdy gram ma znaczenie
  • 3 naczynia ze szkła (odpornego na wysokie temperatury), lub plastiku, albo stali nierdzewnej (ja mam zawsze mały słoik, większe naczynie plastikowe na ług i duże naczynie plastikowe, którym rozpuszczam tłuszcze i mieszam je z ługiem)
  • Garnek z tzw. kąpielą wodną
  • Termometr taki jak do piekarnika (ze szpikulcem)
  • Silikonowe foremki, lub forma (ja używam albo formy silikonowej, albo silikonowych foremek, albo przeciętego kartonu po mleku).
  • Sztywna podkładka pod silikonowe foremki (łatwiej przenieść foremki – mydło się nie wylewa)
  • Szpatułka silikonowa (taką do ciasta – do wyjmowania mydła z naczynia)
  • Blender (ja mam osobny blender, ale możesz użyć domowego, tylko wtedy koniecznie pamiętaj o zneutralizowaniu NaOH octem spirytusowym i dokładnym umyciu – o sprzątaniu po mydleniu piszę poniżej)
  • Ręczniki papierowe
  • Ocet spirytusowy – bardzo ważna pozycja- neutralizuje NaOH
  • Alkohol w sprayu
  • Nóż do krojenia mydła
Czego brakuje na zdjęciu?

Składniki

  • 320 gram wody destylowanej (później będziesz mogła ją zastępować naparami ziołowymi, naparem z kawy, mlekiem, jogurtem, hydrolatami, na razie pozostańmy przy wodzie destylowanej, która jest po prostu łatwym składnikiem fazy wodnej )
  • 141 gram sody kaustycznej (wodorotlenku sodu, NaOH – pamiętaj, by kupować tylko oczyszczoną)
  • 300 gram oleju kokosowego
  • 700 gram oliwy z wytłoczyn oliwek (tzw. pomace – dla mydła lepsza, niż oliwa z oliwek – lepiej się pieni, szybciej dojrzewa mydło)
A tutaj?

I na tym zakończymy tę część mini kursu,

aby dać Ci czas na zgromadzenie akcesoriów i składników. Gdy pierwszy raz robiłam mydło największą przeszkodą wydawało mi się zdobycie dokładnej wagi, która nie kosztowałaby miliona, oraz NaOH. Nic bardziej mylnego. Wszystko możesz kupić w sieci za niewielkie pieniądze, chociażby korzystając z Allegro, wodę destylowaną na stacji benzynowej, olej kokosowy i pomace w każdym większym sklepie. Za wagę zapłaciłam ok 30 zł, więc przyznasz, że nie jest to wydatek.

Także Kochana, szykuj sobie wszystko, a już w środę opiszę, cały proces wykonania mydła, dojrzewanie i krojenie. Podpowiem też jak posprzątać po robieniu mydła, co nie jest takie oczywiste, jak by się wydawało.

Do zobaczenia pojutrze.

Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magda

Moja młodsza córka produkuje mydło w domu, podsunę Jej Twój wpis, jako dodatkową inspirację 🙂

Słodko Słodka

Te Twoje mydełka wyglądają tak wspaniale, że niejeden u mnie w domu pomylił by je z ciastem 😉 Dla mnie idealne by było mydełko z węglem aktywowanym, póki co będę śledziła Twoje poczynania. Wystarczy, że zaraziłaś mnie dzierganiem ha ha

Ola

Super post!
Od dłuższego czasu zabieram się do tematu i bardzo bym chciała zacząć mydlaną ( I pewnie świecową przygodę). Dlatego tutaj trafilam 🙂
Powiedz mi proszę, gdzie zaopatrujesz się we wszystkie produkty potrzebne do stworzenia tyg pachnących cudności?
Dziękuję!

Last edited 12 dni temu by Ola
Ola

Dziekuje bardzo!
Rozpoczynem zatem poszukiwania 🙂


© 2018-2019 Myśli Potarganej - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Obsługa techniczna - TwojeCentrum.pl

W górę
7
0
Napisz coś od Siebiex
()
x