Oszukać pesel, czyli co robić by zachować młodość

Coraz bliżej mi do wieku, w którym mówi się, że ktoś jest seniorem. Zniżki dla seniorów, oferta dla seniorów, badania dla seniorów… Też coś! Starość i młodość to nie wiek. To stan umysłu, to nasz wygląd i to jak widzą nas inni. Jak głosi przysłowie: „Jak Cię widzą tak Cię piszą”. Co zatem robić, by zachować młodość?

Bądź otwarta

Otwartość, ciekawość i gotowość na nowe, to cechy ludzi młodych. To one pchają do rozwoju, zdobywania nowych doświadczeń, uczenia się i poznawania nowych ludzi. Bądź więc jak oni. Szukaj nowych wrażeń, bądź na bieżąco z technologiami i nowinkami. Jeśli nie masz jeszcze Facebooka, czy Instagrama, koniecznie je sobie załóż. Media społecznościowe to nowe znajomości i bycie na bieżąco z tym co jest teraz na topie.

Oczywiście Media Społecznościowe to nie cały świat. Dlatego bądź wśród ludzi, chodź do kina, do teatru, na wystawy i festyny, nie odmawiaj zaproszeniom na tańce. Szukaj też okazji do podróży. Każde nowe wrażenie będzie Cię wzbogacać, otwierać Twój umysł i serce.

Unikaj zrzędzenia

Z wiekiem zaczynamy coraz częściej chorować To normalne. Tak jak samochód z biegiem lat, wymaga coraz częstszych napraw i wymiany części, tak i my potrzebujemy coraz częściej remontów. Nie musi jednak wiedzieć o tym cały świat. Dlatego, temat własnego zdrowia traktuj poważnie, ale bez przesady i nie omawiaj go z każdym, kogo akurat masz pod ręką.

Nie pouczaj

Cechą osób starych jest też pouczanie innych, bo przecież z racji wieku wiedzą lepiej. Może i czasem tak jest, ale jeśli ma to nam dodać lat, to może lepiej nie wyrywać się z nieproszonymi radami? Może lepiej założyć, że jeszcze nie wiemy wszystkiego i nadal przyjmować życie jako wciąż nie doczytaną, fascynującą księgę pełną zagadek i nowości? Wszystko się zmienia i jest w nieustannym ruchu. To, co my poznałyśmy jako najlepsze wyjście z danej sytuacji, teraz może mieć już dużo lepsze, nowe rozwiązania. Fajnie jest się uczyć i poznawać. Pozwól więc innym mieć własne doświadczenia, własne sposoby i ucz się od nich.

Unikaj krytykowania młodych ludzi. Oni mają prawo żyć po swojemu. Poza tym krytykując młodość, Siebie stawiasz po drugiej – starej – stronie. A kto powiedział, że o starości świadczy ilość lat na liczniku?

Nie mów też nigdy „za moich czasów…”

Bo co to właściwie znaczy? Teraz nie są „Twoje czasy”? Umarłaś już, czy co? Teraz są jak najbardziej Twoje czasy. Takie mówienie sugeruje, że Twoje życie jest już skończone. Nie chcesz tego chyba?

Uprawiaj sport – on Ci pomoże zachować młodość

Sport to zdrowie, ładna sylwetka, ale też sprawność. Im dłużej będziesz sprawna, tym dłużej będziesz młoda. Dzięki uprawianiu sportu nie tylko Twoje ciało będzie młode, ale też i umysł będzie wciąż sprawny i otwarty.

Jaki sport? Jaki lubisz. Ja np. uwielbiam jeździć na snowboardzie, rolkach, łyżwach i rowerze. I nie wyobrażam sobie, żebym przestała np. chodzić na rolki, czy deskę bo jestem „za stara”… No i Zumba… Mam nadzieję, że niedługo do niej wrócę, po swoich „remontach” – hi hi.

Bądź młoda

„I rób wszystko co tylko na świecie dozwolone do lat 18-tu”. Rób to na co masz ochotę. Nie patrz, czy wypada w Twoim wieku, czy nie. To jest Twoje życie. Masz je jedno i masz prawo przeżyć je tak jak chcesz. Pani „w pewnym wieku” też może nosić trampki, kolorowe włosy i ubrania, czy zrobić sobie tatuaż. Naprawdę nie musisz się ubierać jak matrona. Możesz też chodzić ulicami ze słuchawkami w uszach i podśpiewywać. Nikomu nic do tego. Możesz zapisać się na kurs żeglarza, lub żonglerki, pojechać na „Woodstock”, mieszkać pod namiotem i bawić się do rana, albo co tylko zechcesz.

Myśl o sobie jako o osobie młodej i nie mów „jestem na to za stara”. Ja na przykład, nadal myślę o sobie „dziewczyna”. Po czterdziestce zrobiłam kurs instruktorów Zumby, kurs instruktorów Jogi Śmiechu, kurs animatorów zabaw dziecięcych, kurs uprawniający do nauki dzieci języka angielskiego, piszę bloga i jeżdżę na konferencje dla blogerów. We wszystkich tych miejscach byłam najstarszym uczestnikiem. I co z tego? Czy miałam sobie odebrać radość tańca i jeszcze większą radość dzielenia się nim z moimi kursantkami tylko dlatego, że mam taki, a nie inny rok urodzenia? Czy to, że za chwilę pięćdziesiątka, a później 60, 70 itd – ma sprawić, że mam rezygnować z rzeczy które lubię, czy mam rezygnować z marzeń?

Dbaj o siebie

Ale nie przesadnie. Oczywiście obecna medycyna estetyczna i kosmetyka wiele potrafią. Jeśli masz wewnętrzną potrzebę korekty – nie krępuj się. Pamiętaj tylko aby nie przesadzić. Takie przesadzone zabiegi to dopiero dodają lat…

Za to możesz po prostu zdrowo się odżywiać, nawilżać skórę odpowiednimi kosmetykami i duuuuużo się uśmiechać. Uśmiech zawsze dodaje uroku, a odejmuje lat i nic nie kosztuje. Uśmiechnij się więc Dziewczyno.

Poruszył Cię ten wpis? Skomentuj, udostępnij, polub. Będę wdzięczna za każdą Twoją reakcję.
  • 143
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    143
    Udostępnienia

Komentarze

  • 100% racji! A rzeczywiscie kazde zasy sa nasze. Dopóki zyjemy! Serdecznie pozdrawiam – wciąż młoda po 50tce.

  • Avatar Ania pisze:

    O, z tym zrzędzeniem i uśmiechem w punkt! Nic nas tak nie dziadzieje jak marudzenie, a przy tym nic tak nie upiększa i nie odmładza jak szczery uśmiech! Z otwartością też się zgodzę – ciągła nauka nowych rzeczy i nowe doświadczenia odmładzają nasz umysł jak ta lala! Na psychologii uczyli mnie, że nawet zmiana drogi do pracy co jakiś czas w niewielkim (ale jednak) stopniu zapobiega np. chorobie Alzheimera 🙂 Sport niezastąpiony! <3 Nasze ciało to maszyna stworzona do aktywności, a my niestety o tym zapominamy… I jeszcze tylko dodam coś, o czym nie wspomniałaś, ale pewnie się ze mną zgodzisz – odżywianie i regularne picie wody 🙂

  • Faceci chyba tez powinni stosować te rady – spokojnie można było ogólnie napisać ten post do wszystkich. Ale spoko przerobie sobie 🙂 Rady bardzo cenne.

  • Avatar Lidka pisze:

    Kasiu piękne słowa. Ja akurat w tym roku skończyłam te magiczne 40 lat. Przed samą 40 – tką walnełam sobie trzy tatuaze i następne mam w planie. Mam córkę prawie pełnoletnią i mamy świetny kontakt. Czasami ona spogląda na mnie jak moja mama 😛 Jestem sobą i się realizuję. Wciąż się uczę – nowinek czy nawet chodzę do szkoły językowej. Mam wrażenie że zaczęłam dopiero żyć!

    • | pięknie! Wiesz co? To jest właśnie cudowne, że po 40-tce nadal można być młodą i szczęśliwą kobietą. Fajnie, że się realizujesz. Teraz jest dobry czas na wszystko 🙂 Też mam tatuaż w planie, a to dlatego, że moja córka właśnie tak zamierza zarabiać na studenckie życie i chcę w ten sposób okazać jej swoje poparcie. Dziękuję Ci za ten komentarz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Niestety wykluczyłam ze względu na spam, możliwość wstawiania linków w komentarzach. Chcesz dodać adres Swojej strony, zrób to w polu "Witryna Internetowa", Twój komentarz w tym przypadku zostanie dodany po weryfikacji. Komentarze z linkami w treści zostaną automatycznie usunięte.