Prowadzenie bloga – mój blog od kuchni

Kasia Potargana
19 komentarzy

Pisanie bloga to dla mnie fascynujące zajęcie. A im dłużej to robię, tym bardziej mnie wciąga. Coraz więcej też osób pyta mnie jak prowadzić bloga, żeby dawał satysfakcję i był poczytny.

Może za krótko prowadzę bloga, żeby dawać jakieś specjalne rady, ale chciałabym się podzielić z Wami jak wygląda moje życie z blogiem i jakie są moje doświadczenia na tym etapie.

Zacznijmy od tego, że

zanim zaczęłam, miałam zupełnie inne wyobrażenie o tym, co to jest blog, jak się go pisze i ile czasu mu poświęca. Myślałam, że pomysł na siebie i na bloga wystarczy, że ot raz na kilka dni napiszę jakiś super tekst, który na pewno wszyscy będą chcieli przeczytać, a ja na pewno będą chciała się w nim podzielić jakąś światłą myślą, albo najgłębszymi z uczuć. I oczywiście rzesze fanów pojawią się natychmiast, a z nimi chwała, podziw i zainteresowanie reklamodawców.

Nic bardziej mylnego.

Pierwsze „stop” pojawiło się w mojej głowie, gdy miałam się podpisać pod tekstami jako ja – realna osoba. Jak widzicie, nie do końca się ujawniłam, a na początku nikt nie wiedział kim jestem. Wcale nie jest tak łatwo występować oficjalnie. Takie jawne pisanie wiąże się z konsekwencjami, które dobrze wcześniej rozważyć, czy są dla nas opłacalne. Trzeba mieć z tyłu głowy, że cokolwiek napiszesz, ktoś z twoich znajomych może opacznie zrozumieć, wziąć np. do siebie i się obrazić. A przecież nie chcemy tracić znajomych i przyjaciół. Może także ktoś zawistny obrócić przeciwko Tobie twoje blogowanie w realnym, lub wirtualnym świecie. Z drugiej strony na pewno podpisując się pod blogiem swoim imieniem i nazwiskiem jesteś bardziej wiarygodna, a zarazem chętniej podglądana, bo ludzie uwielbiają podglądać. Zobacz jakim powodzeniem cieszą się reality show. Jeśli więc jesteś gotowa porzucić prywatność i oddać ją w ręce publiczności, może Ci to przysporzyć wielu fanów.

Drugie moje zdziwienie

związane z pisaniem bloga dotyczyło poczytności bloga. Gdy zaczynałam, naprawdę myślałam, że wystarczy napisać dobry tekst, a czytelników wyrwie z butów, będzie wielkie „wow!” i tysiące odsłon posta. Ha ha, moja naiwności. Pierwsze miesiące to kilka osób dziennie. By to się zmieniło musiałam wykonać i nadal wykonuję wielką pracę na „zapleczu”.
Jak to mówi mój blogowy mentor Karol z kosapopatelni.pl:

„Prowadzenie bloga jest dla cierpliwych.”

Ja dodam, że dla pracowitych i systematycznych. Przynajmniej na początku trzeba pisać codziennie, później też warto dbać, by blog żył i postów na nim przybywało. Nie możesz sobie odpuścić na kilka dni. Urlop jest niemile widziany przez twojego bloga. Zaraz zacznie tęsknić i więdnąć, jak niepodlewany kwiat.

Trzeba wykazywać się kreatywnością

początkowo myślałam, że tematów i pomysłów mi nigdy nie zabraknie. I rzeczywiście codzienne życie przynosi tematy, że sypią się jak z rękawa, przez pierwsze dwa miesiące – pół roku. Później przychodzi zmęczenie materiału, czasem zwątpienie, lub chwilowy brak natchnienia. A Tu trzeba coś wymyślić, ma to być ciekawe i fajnie, z energią napisane. Trzeba zatem stale szukać tematów, śledzić co się dzieje wokół i na świecie, zgadywać co może się podobać czytelnikom, by chcieli czytać i byś chciała o tym pisać. Stały rozwój jest wpisany w bycie blogerką.

Utrzymywanie kontaktu z czytelnikami

Umówmy się, jeśli chcesz mieć poczytnego bloga, nie możesz tylko pisać. Musisz cały czas być w kontakcie z czytelnikami. Wykorzystywać media społecznościowe, budować wokół siebie społeczność i stale się z nią kontaktować. To bardzo fajna strona blogowania, choć musisz być przygotowana, że zaczniesz być traktowana jak osoba publiczna i po trosze „własność” swoich czytelników. Nie możesz przez cały dzień mieć wyłączonego messengera, bo Twoi fani chcieli by mieć z Tobą kontakt.

Dbanie o kontakt z innymi blogerami

jest równie ważne jak kontakt z czytelnikami. Możesz się od nich wiele nauczyć, ale też możecie sobie pomagać i wzajemnie wspierać, nie tylko mentalnie. Nie myśl o innych blogerach jak o konkurencji. Świat jest wspaniały także z powodu swojej różnorodności. Każdy bloger jest inny, trochę inne porusza tematy i w inny sposób. Dla jednych czytelników Twój blog będzie ciekawy i wartościowy, dla innych nie – oni będą woleli zaglądać na blog twojego przyjaciela. Dlatego szukaj kontaktu z innymi blogerami, nawiązuj znajomości i przyjaźnie. Inspiruj się i bądź inspiracją. To jest korzystne dla wszystkich.

Jest też strona techniczna,

a właściwie dwie strony techniczne, z których nie każdy bloger, nawet piszący już od dawna, zdaje sobie sprawę. Możesz pisać latami, robić wszystko o czym już pisałam powyżej i… nic. Nikt nie zajrzy na Twoją stronę, albo wejść będzie tak mało, że tylko się załamać.

Trzeba wiedzieć jak pisać,

żeby Google Cię w ogóle widziało i lubiło. Ważny jest dobór słów kluczowych, dobór tematu, a właściwie dobór słów w temacie posta i inne techniczne zasady, których należy się trzymać w trakcie pisania. Nie wspominam już o poprawności gramatycznej, ortograficznej i stylistycznej, bo to chyba oczywiste.

No i trzeba mieć pojęcie o okręcie,

albo kogoś kto ma. Czyli wiedzieć, jak działa SEO, jak działa Google i inne wyszukiwarki. Pozycjonowanie jest niezwykle ważne i mało kto zdaje sobie sprawę jak wiele od niego zależy. Trzeba śledzić zasady działania i regulaminy mediów społecznościowych, które co chwila się zmieniają i nigdy nie wiadomo, co którego dnia im się nie spodoba i za co Cię zbanują, zamykając na jakiś czas możliwość prowadzenia swojego profilu, albo nawet samego bloga. Od bardziej doświadczonych blogerów wiem, że zmienne, nie śledzone zasady na wyszukiwarkach i na mediach społecznościowych, oraz zmiany jakie zachodzą na samych systemach, na których postawiony jest blog, mogą spowodować nawet całkowite zniknięcie dotąd bardzo popularnego bloga. I odwrotnie. Znajomość zasad i bycie na bieżąco daje spokojny sen i rozwój bloga. Ja i paru innych zaprzyjaźnionych blogerów mamy to szczęście, że mamy Karola, który na blogowaniu zęby zjadł, a do tego jest informatykiem i choć czasem jego uwagi nie mają nic wspólnego z Wersalem, są bardzo pomocne i stawiające do pionu, a nieraz nawet ratujące blogerski tyłek.

I na koniec

Zastanów się po co chcesz pisać bloga. Jeśli tylko dla kasy – odpuść. To długa i niewdzięczna droga w tym „zawodzie”. Może Ci się udać (i tego Ci gorąco życzę), ale nie musi. Może coś nagle „zabangla”, ale niekoniecznie. Poza tym, gdy robisz to tylko dla pieniędzy i poklasku, czytelnik od razu to wyczuje. Rób to z pasją i dla siebie (to też mi zawsze powtarza „ojciec założyciel”, czyli Karol, jak go w naszym światku nazywamy), dla własnego rozwoju, dla własnej przyjemności i przygody. Znajdź w blogowaniu to, co Cię kręci i sprawia, że chce Ci się pisać. Coś co Cię napędza i powoduje, że wstajesz co rano i jeszcze przed zawiezieniem dzieci do szkoły i pójściem do pracy, siadasz do komputera, by wstawić nowy post. To naprawdę jest najważniejsze.

Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kosą po patelni

dzięki za tyle miłych słów 🙂 zawsze do usług.

Ann RK

Świetny, bardzo prawdziwy tekst. 🙂

Myśli potarganej

Dziękuję, bardzo mi miło 🙂

Filovera Septima

Podoba mi się ten wpis, tym bardziej, że mam dopiero kilkumiesięczne doświadczenie w blogowaniu i szukam wskazówek, by lepiej docierać do ludzi. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Myśli potarganej

Bardzo się cieszę, że mogłam się przydać. Warto wymieniać się doświadczeniami. Wtedy nie czujemy się sami w tym, co robimy. Jak byś potrzebowała pogadac, zawsze do usług 🙂

Filovera Septima

Bardzo dziękuję i będę pamiętać. I mam takie pytanie, jaki blog jest według Ciebie lepszy: bardziej jednorodny tematycznie czy różnorodny?

Myśli potarganej

Ja prowadzę wielotematyczny;) zależy na czym Ci zależy. Na pewno blog sfocusowany na danym temacie będzie bardziej wiarygodny i głębiej wejdzie w dana tematykę. Jeśli jednak chcesz dotrzeć do większej liczby odbiorców, albo masz szerokie zainteresowania, zrób blog multitematyczny 🙂

Filovera Septima

Dzięki 🙂 i czekam na kolejne wpisy.

Monika Sobieraj

Dzięki za ten tekst 🙂 A możesz polecić mi kogoś albo szkolenie z SEO? Z tym mi rzadko po drodze 😉

Myśli potarganej

Hej, do usług 😉 Napisz do Karola z kosapopatelni.pl pozdrawiam Cię serdecznie

filmowepodroze.pl

Bardzo wartościowy wpis. I wszystko jasne, prawda? 😁 Sympatycznie się czyta. Prawdę powiedziawszy trafiłem do Ciebie właśnie dzięki Karolowi. 😉 Muszę tu trochę pomyszkować, to może się czegoś nauczę. Z moją Dziewczyną bawimy się w bloga o filmach i podróżach. Pisać jest fajnie, ale jak na razie, to raczej robimy to dla samych siebie… SEO? A co to jest to SEO?! 🤔 Jeśli to u nas nawet jest, to sobie… leży zupełnie.

Myśli potarganej

Dziękuję za te wszystkie miłe słowa 🙂 Umnie SEO też by leżało, gdyby nie Karol i tak do końca nie wiem, co to jest, ale sprawia, że więcej czytelników zagląda na moją stronę;) Pozdrawiam Was serdecznie i życzę powodzenia z blogiem 🙂

Elisse

Hahaha…dobrze, że ja nie miałam pojęcia o tych wszystkich SEO ,wyszukiwarkach itd. Bo inaczej pewnie nigdy bym nie zaczęła 😂Przyszłam po przepis na pasty i zobaczyłam parę innych, fajnych rzeczy. Pozdrawiam serdecznie
Elisse

Grzegorz

Blogowanie to naprawdę fajny sposób na prowadzenie działalności w Internecie. Trzeba jednak zdobyć swoich odbiorców, wiedzieć jak zwiększyć ruch na stronie, aby faktycznie móc na tym zarabiać.

Joanna

Od dłuższego czasu myślę nad otworzeniem własnej strony internetowej. Chciałabym jednak podejść do tego bardzo profesjonalnie, aby wszystko dobrze wyglądało i sprawnie działało. Słyszałam, że takimi projektami zajmuje się Mateusz Wróbel. Może zdecyduję się na jego pomoc w tej kwestii.

Zobacz także

logo-myslipotarganej-ukraina

Myśli Potarganej to blog skierowany głównie do kobiet. Poruszam na nim tematy bliskie każdej z nas: dom, dzieci, rodzina, gotowanie, uroda, rozwój osobisty czy DIY. Zapraszam do komentowania i aktywnego udziału w życiu bloga, jak i na moje media społecznościowe. Bądźmy razem. Pozdrawiam – Kasia.

Oficjalny przedstawiciel Thermomix i Mary Kay.


© 2022 – Myśli Potarganej – Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć i treści bez zgody autora zabronione.