Mikołaj

  • Świąteczne skrzaty porozsiadały się w moim domu. Mam też niejasne podejrzenie, że gdy wszyscy śpią, pomagają nam w przedświątecznych porządkach i… buszują po kuchni, bo od kiedy je zrobiłam, podejrzanie szybko słodycze znikają z szafki. Rano znów siedzą na kominku jakby nigdy nic i udając, że nie wiedzą o co mi chodzi z tymi słodyczami.

  • I znów gwiazdka i znów trzeba wymyślić jakiś fajny prezent dla Zosi, mojej małej bratanicy. To wielka frajda widzieć jej błyszczące z ciekawości oczka, gdy dostaje pięknie opakowaną w kolorowy papier paczkę, a później słyszeć jej śmiech i widzieć rozradowaną buzię.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Akceptuj Polityka prywatności

Polityka prywatności