święta

  • Wiosenna sałatka z makaronu risini, jest sałatką dość szybką w przygotowaniu. Połączenie delikatnego makaronu, chrupiących świeżych warzyw i zapachu koperku daje ciekawy efekt i sprawia, że sałatka szybko znika. Świetnie smakuje w towarzystwie chleba ziołowego, czy bagietki. Ostatnio podałam ją do mięsa z raclett’a i muszę powiedzieć, że fajnie to razem zagrało. Zrobię tę sałatkę na Święta w tym roku. Jej zapach jest mega wiosenny, przywodzący na myśl budzącą się do życia przyrodę, a właśnie z tym między innymi kojarzą mi się Święta Wielkanocne.

  • Nigdy wcześniej go nie robiłam i nie jadłam, a byłam bardzo ciekawa jak smakuje drożdżowy kulebiak z kapustą i grzybami. Postanowiłam więc, że na tegoroczną Wigilię taki kulebiak upiekę. No ale, żeby nie było ups, w samą wigilię, zrobiłam próbny wypiek kilka dni temu. Wyszedł znakomicie, choć troszkę mi popękał. Ale po konsultacjach, wiem gdzie popełniłam błąd i w przepisie uwzględnię jego zapobiegnięcie. Przepis pochodzi od Mojej Teściowej, która jest jednym z moich idoli kulinarnych.

  • Jeśli zastanawiacie się jakie wybrać filmy na święta, podrzucam moją listę top 10. Oczywiście jest to wybór jakiego dokonałam dzisiaj. Pewnie za rok wybrałabym coś zupełnie innego. Jednak w tym roku wybór padł na filmy dość oczywiste, a co ważne nie przeszkadzające w dzierganiu, bo prócz oglądania filmów, chcę sobie w końcu porobić na szydełku.

  • Przepis na ciasto z żurawiną i pistacjami dostałam od mojej koleżanki Moniki, która cały rok czeka aż pojawi się w sklepach świeża żurawina, by móc je zrobić. I właśnie niedawno nadeszła ta wyczekiwana chwila. A że ciasto poza żurawiną ma w swoim składzie pistacje i skórkę pomarańczy, robi się z niego całkiem przyjemna propozycja na ciasto świąteczne.

  • Świąteczne skrzaty porozsiadały się w moim domu. Mam też niejasne podejrzenie, że gdy wszyscy śpią, pomagają nam w przedświątecznych porządkach i… buszują po kuchni, bo od kiedy je zrobiłam, podejrzanie szybko słodycze znikają z szafki. Rano znów siedzą na kominku jakby nigdy nic i udając, że nie wiedzą o co mi chodzi z tymi słodyczami.

  • Czy można przygotować Święta i nie zwariować? Ja myślę, że jak najbardziej. Wszystko zależy od nastawienia i priorytetów. Jeśli początek grudnia to czas, gdy z impetem bierzesz się za świąteczne przygotowania i przytłoczona ilością spraw do załatwienia, zaczynasz wpadać w panikę, ten wpis jest dla Ciebie.