zalewajka

  • Zawsze wydawało mi się, że taki zakwas na żurek, czy na biały barszcz, to jakaś bardzo skomplikowana sprawa na pograniczu alchemii niemalże. Dlatego kupowałam barszcz, czy zakwas – jak wolisz, w naszym wiejskim sklepiku. Jakież było moje zdziwienie, gdy babcia Zosia, po moim stwierdzeniu, że to pewnie niełatwe zrobić taki zakwas, rzekła” a ileż to roboty” i zrobiła zakwas na najpyszniejszy żurek jaki kiedykolwiek jadłam.