Zaczynam mówić, bo po prawie siedmiu latach pisania czuję, że to właśnie teraz przyszedł czas, by oprócz słów na ekranie – pojawił się też mój głos, moje spojrzenie, moja obecność.
Przez te lata prowadzenia bloga Myśli Potarganej dzieliłam się z Tobą tekstami o życiu, emocjach, relacjach, codziennych potyczkach i pięknych przebudzeniach. Jedni czytali dla inspiracji, inni znajdowali tu odrobinę spokoju. Ale dla mnie to zawsze było coś więcej, niż tylko blog. To było miejsce spotkania.
I nadal będzie. Ale w trochę nowej formie.
Co się zmienia?
Zacznę mówić – dosłownie. Będę obecna także w rolkach, stories, krótkich filmach. Na Instagramie, Facebooku, TikToku. Wciąż będę pisać, ale teraz – również mówić.
Dlaczego? Bo czuję, że niektóre rzeczy trzeba usłyszeć, a nie tylko przeczytać. Że Twój dzień może wyglądać zupełnie inaczej, jeśli akurat trafisz na filmik, w którym ktoś powie Ci:
„To normalne, że się boisz. Ale jesteś gotowa.”
Nie będą to poradniki. Nie będzie magicznych trików.
Będzie autentycznie. Cicho. Z sercem.
Skąd ta zmiana?
Bo mnie też ta zmiana dotyczy.
Przez ostatnie lata dużo pracowałam nad sobą, uczyłam się rozumieć mechanizmy działania naszej psychiki, sposób, w jaki sami siebie zatrzymujemy. I coraz wyraźniej czułam, że chcę się tym dzielić – nie tylko przez tekst.
Zaczynam mówić, bo chcę być bliżej.
Bliżej tych kobiet, które są w drodze.
Które stoją na progu zmiany i nie wiedzą, czy ruszyć.
Które czują, że „już tak dalej się nie da”, ale nie wiedzą, co dalej.
Czy to miejsce się zmieni?
Nie. I tak.
Blog pozostanie. Ale będzie wzbogacony o treści mówione, nagrania, krótkie filmy z pytaniami do refleksji i mikroćwiczeniami, które możesz zrobić w każdej chwili, które znajdziesz na moich SM.
Myśli Potarganej to nadal ja. Tylko teraz – z głosem, z ruchem, z emocją widoczną w oczach.
Co znajdziesz w nowym etapie?
- pytania, które pomagają się zatrzymać i spojrzeć do środka,
- krótkie praktyki, które nie wymagają wielkiego wysiłku, ale dają dużą ulgę,
- przypomnienia, że nie jesteś sam/a – nawet wtedy, gdy tak się czujesz,
- czułość wobec tego, co trudne. Bez oceniania. Bez presji.
Dla kogo to wszystko?
Dla tych Kobiet, które:
- czują, że stoją w miejscu,
- próbują coś zmienić, ale znowu utknęły,
- są zmęczone „pracą nad sobą” bez efektów,
- nie wiedzą, jak ruszyć z miejsca,
- chcą czegoś więcej, ale nie wiedzą jeszcze, jak to nazwać.
- borykają się z lękami, fobiami,
- są zestresowane, a może już nawet popadły w depresję
Co możesz zrobić już teraz?
🔸 Zajrzyj na moje profile – Instagram, TikTok, Facebook
🔸 Obserwuj, jeśli czujesz, że coś w Tobie się porusza
🔸 Zostaw serduszko, komentarz, wiadomość – to bardzo dużo znaczy
🔸 Wróć za kilka dni – będzie nowy temat, nowe pytanie, może nowa myśl dla Ciebie
Pierwsze słowa, które powiedziałam w nagraniu?
„Mam na imię Kasia i od prawie siedmiu lat prowadzę bloga Myśli Potarganej.
Jego główną misją – czasem oczywistą, czasem między wierszami – było zawsze jedno: wspierać rozwój i dobrostan tych, którzy do mnie trafiają.
Dziś czuję, że dorosłam do kolejnego kroku. Chcę wspierać proces zmiany jeszcze głębiej – i robić to również tutaj, przez nagrania, przez słowo mówione, przez obecność.”
I to właśnie zaczynam. Z pełną świadomością, z intencją i z dużą pokorą wobec tego, co nas porusza.
Jeśli jesteś w miejscu, w którym…
…czujesz niepokój, frustrację, zmęczenie sobą,
…od dawna wiesz, że „coś musi się zmienić”,
…ale nie masz już siły na kolejne rady z Internetu –
to zapraszam Cię tutaj.
Nie dam Ci gotowych rozwiązań. Ale może znajdziesz pytanie, które coś w Tobie uruchomi.
I na koniec…
Zaczynam mówić. Ale nadal przede wszystkim chcę słuchać.
Tego, co masz w sobie.
Tego, co mówi Twoje ciało, Twoje zmęczenie, Twoja nadzieja.
Tego, co mówi cisza między słowami.
Jeśli chcesz iść tą drogą – zostań.
Razem będzie łatwiej.
Film znajdziesz tutaj: https://www.facebook.com/myslipotarganej/videos/506971399108569

