Zwiedzamy okolice Łodzi w weekend – ziemia łęczycka

Kasia Potargana
0 komentarzy

Ostatnio wybraliśmy się w okolice Łodzi, na turniej rycerski w Łęczycy i przy okazji trochę powłóczyliśmy się po okolicy. Okazuje się, że ziemia łęczycka ma sporo do zaoferowania. Pomyślałam, że Ci o tym napisze, bo być może czasem masz ochotę zrobić sobie jednodniowy wypad w okolice Łodzi, żeby coś zobaczyć, a nie masz pomysłu.

Zamek Królewski w Łęczycy

Pierwszą, podstawową atrakcją Łęczycy jest Zamek Królewski. I to nie jakieś tam ruiny, ale całkiem fajnie zadbany obiekt. Zamek został zbudowany przez króla Kazimierza Wielkiego. Korzystali z jego gościny także Władysław Jagiełło, Kazimierz Jagiellończyk, Zygmunt III Waza. Kawał historii, prawda?

Zamek w Łęczycy, ma jeszcze jednego mieszkańca. Otóż krążą legendy, że zamek zamieszkuje Diabeł Boruta. O diable często słyszałam od mojej babci, która pochodziła z okolic Łęczycy. Często pokazywał się ludziom pod postacią szlachcica w kontuszu, czasem jako sowa pilnował królewskich skarbów. Lubił też krążyć nad pobliskimi bagnami pod postacią wielkiego ptaka z szeroko rozpartymi skrzydłami, lub w sadzawkach jako ogromna ryba.

Kiedy już skończysz zwiedzanie muzeum, wybierz się wieczorem na okoliczne łąki. Być może wśród mgieł ukaże Ci się jego postać, albo minie Cię w tumanie kurzu na piaszczystej drodze.

Muzeum w Zamku Królewskim

W zamku znajduje się muzeum, w którym możesz zobaczyć eksponaty archeologiczne, zbroje i wiele innych. Organizowane jest też tutaj mnóstwo imprez. Warto więc, planując wycieczkę do Łęczycy sprawdzić, kiedy i jaka impreza będzie miała miejsce. Międzynarodowy Turniej Rycerski odbywa się dorocznie w lipcu. Podczas turnieju możesz podziwiać pokazy walk rycerstwa konnego i zaciężnego, pokazy ptactwa łownego, kozacką jazdę, pokazy łucznictwa konnego i wiele innych. Dookoła zamku i po części na dziedzińcu grupy rekonstrukcyjne w strojach ze różnych epok, chętnie dzielą się wiedzą, pokazują zbroje i cały osprzęt. Możesz też napić się magicznych wywarów i zjeść co nieco. Rozłożone dookoła kramy jako żywo przypominają średniowieczny targ.

Walki rycerstwa zaciężnego
Wojska rzymskie także tu przybywają
Oj trudne miała warunki ta mistrzyni łucznictwa
I ja przymierzyłam zbroję. Nie wiem, jak rycerze w tym cokolwiek widzieli, nie mówiąc już o duchocie, która panuje pod hełmem
Ziołowe napary prosto z ogniska od średniowiecznego medyka
Zamek Królewski wraz ze średniowiecznymi kramami dookoła

Skansen Łęczycka Zagroda Chłopska w Kwiatkówku i Grodzisko w Tumie

Nieopodal Zamku Królewskiego, znajdują się kolejne atrakcje ziemi łęczyckiej: Skansen Łęczycka Zagroda Chłopska i Grodzisko w Tumie. My wybraliśmy się tam jeszcze przed turniejem. Uwielbiam skanseny i podglądanie, jak żyli kiedyś ludzie. Tutaj tym bardziej byłam ciekawa, ponieważ wyobrażałam sobie, że tak właśnie mogła żyć moja babcia. W skansenie znajdują się dwa budynki mieszkalne, stodoła, w której zobaczycie kolekcję powozów i sań, oraz narzędzie rolnicze. Jest też kuźnia, wiatrak i ogródek. W ogródku rosną jabłonie i śliwy starych odmian.

Kuźnia
Kocham te klimaty

Z zagrody dość długą, drewnianą ścieżką, przeszliśmy przez podmokłe łąki i pola do Grodziska w Tumie. Jest to ponoć najstarsze grodzisko w centralnej Polsce. Starsze nawet niż, znany gród w Biskupinie. Nie jest to może zbyt wielki obiekt, ale jeśli poruszysz wyobraźnię i wyobrazisz sobie, jak wtedy się żyło… Wow! Mały, drewniany gródek, wśród łąk, a może puszczy (?) stanowił ważne schronienie i obiekt strategiczny. Teraz wydaje się to wręcz zabawne, gdy zwiedzanie go zabiera 5 minut.

Grodzisko

Kolegiata w Tumie

Kolegiata w Tumie od lat przyciąga turystów. Ta monumentalna XII wieczna budowla robi wrażenie. Szczególnie, gdy uświadomimy sobie, że stoi pośrodku pól i wsi. Co musiał myśleć przeciętny gospodarz widząc ten ogrom? Kolegiata znajduje się kilka minut drogi polami od Zagrody Chłopskiej i Grodziska, więc od razu masz niesamowite porównanie.

Kolegiata w Tumie nadal spełnia funkcje religijne, akurat trafiliśmy na koniec mszy
Widok z Grodziska na Kolegiatę

i kajaki

A jeśli lubisz kajakowanie, to okolice Łęczycy także fantastycznie się sprawdzą. Płynie tu rzeka Bzura – lewy dopływ Wisły. Bzura jest rzeką uroczą i nietrudną. Spływ możesz zacząć np. w Karolewie, płynąc przez Ozorków do Łęczycy. Na odcinku między Ozorkowem, a Łęczycą zdarzają się zwalone pnie. Dla jednych to uciążliwość, dla innych przygoda. Ja należę do tych drugich, więc całkiem nieźle się tam bawiłam.

Jest trochę przeszkód na trasie, ale najczęściej jest właśnie tak

Jak widzisz, całkiem blisko Łodzi, można całkiem ciekawie spędzić czas. Ciekawe, czy w twoich okolicach, też możesz znaleźć jakieś fajne, nietypowe atrakcje? Jestem przekonana, że tak. Napisz mi o nich w komentarzu.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz także

logo-myslipotarganej-ukraina

Myśli Potarganej to blog skierowany głównie do kobiet. Poruszam na nim tematy bliskie każdej z nas: dom, dzieci, rodzina, gotowanie, uroda, rozwój osobisty czy DIY. Zapraszam do komentowania i aktywnego udziału w życiu bloga, jak i na moje media społecznościowe. Bądźmy razem. Pozdrawiam – Kasia.

Oficjalny przedstawiciel Thermomix i Mary Kay.


© 2022 – Myśli Potarganej – Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć i treści bez zgody autora zabronione.