Żytni, razowy chleb na zakwasie, pieczony w garnku

Chleb na zakwasie od dawna za mną chodził. Chyba z dziesięć lat mi zajęło zabranie się za upieczenie go. Wydawało mi się, że trudno zrobić zakwas, a później jeszcze upiec na nim chleb. Do tego nasłuchałam się opowieści o jakichś czarach nad chlebem, by wyrósł, a potem miał chrupiącą skórkę. Jakieś nawilżanie piekarnika, specjalne kamienie, koszyki, mąki z bazarku od chłopa, wielokrotne przerabianie, niepewność czy nie wyjdzie zakalec… Zdecydowanie to nie dla mnie. Jednak własnoręcznie upieczony chleb kusił.
Kiedy moja mama wróciła do robienia zakwasu na żurek, pokusa stała się tak silna, że któregoś dnia ukradłam jej zakwas, który miała na zupę (taki wiecie z przyprawami), znalazłam jak najprostszy przepis na chleb na zakwasie i wzięłam się do pracy. Oczywiście nie obyło się bez freestyl'u i od razu trochę przepis pozmieniałam. Ciasto wyrosło piorunem, a miało rosnąć pół dnia.Jednak muszę się Wam przyznać, że trochę go podrasowałam drożdżami, tak na wszelki wypadek, żeby wyrósł na pewno i w miarę szybko. Bo kto by miał cierpliwość tyle czekać? Pierwszy chleb wyszedł mi trochę niski, ponieważ nie dopasowałam naczynia do ilości ciasta, za to miał piękną błyszczącą skórkę i smakował… żurkiem.
Kolejny, zrobiłam już na zakwasie bez przypraw i zmieniłam ilości składników. Udał się niesamowicie i prawie natychmiast zniknął. Dzielę się wiec z Wami przepisem. I powiem Wam, że nie ma co się tak spinać, jak myślałam. Troszkę wprawdzie oszukujemy drożdżami, ale kto by się tym przejmował? Róbcie trochę na wyczucie. Ciasto ma być dość gęste, nie lejące, ale nie twarde jak plastelina. Ja wyjdzie trochę za gęste, dolejcie wody, jak za rzadkie – trochę mąki. Tylko nie dodawajcie tak w nieskończoność hi hi.
Ilość porcji – 4 osoby
Czas przygotowania: 1 godz. 30 min.
Czas gotowania: 1 godz. 30 min.
Czas całkowity: 3 godz.
Kalorii na 100 g: 199
Mój przepis na:

Żytni chleb razowy na zakwasie, pieczony w garnku

Składniki:

  • 300 ml ciepłego zakwasu (nie z lodówki)
  • 30 g świeżych drożdży
  • 600 g mąki razowej żytniej
  • 200 g mąki chlebowej pszennej typ 750
  • 2-3 szklanki ciepłej wody
  • 2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki oleju
  • 2 łyżeczki cukru

Sposób wykonania:

  • z drożdży, cukru, kilku łyżek wody, i łyżeczki mąki robimy rozczyn (czyli mieszamy składniki w większym kubku lub miseczce), następnie zostawiamy na kilka minut do wyrośnięcia
  • do miski wsypujemy mąkę i sól, wlewamy zakwas, 2 łyżki oleju, 2 szklanki wody, mieszamy
  • dodajemy rozczyn i wyrabiamy na gładką masę, warto trochę powyrabiać, by ciasto się napowietrzyło
  • przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (ok 20-40 minut)
  • gdy ciasto podwoi swoją objętość przerabiamy je ponownie chwilę i odstawiamy jeszcze na ok 20 minut
  • w tym czasie żeliwny garnek pojemności ok 4 litry (ja mam rondel) smarujemy od wewnątrz olejem i wstawiamy do piekarnika, a następnie rozgrzewamy razem z piekarnikiem w temperaturze ok 200 st C.
  • gdy rondel będzie już mocno rozgrzany, wyjmujemy go z piekarnika i przekładamy do niego wyrośnięte ciasto, a następnie smarujemy wierzch przy pomocy pędzelka, olejem i lekko obsypujemy mąką – dzięki temu chleb nie przywrze do garnka, a skórka będzie pięknie błyszczała
  • przykrywamy garnek pokrywką i wkładamy do piekarnika – pokrywka to tajemnica chrupiącej skórki
  • po ok 30 minutach, jak chleb będzie już wyrośnięty, a skórka lekko się przyrumieni, zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do ok 180 st C i pieczemy do upieczenia, czyli ok 40 -50 minut. Chleb jest upieczony, gdy włożony doń i wyjęty drewniany patyczek, jest czysty i nieoblepiony ciastem.
  • chleb po wyjęcie z piekarnika dobrze jest położyć na kratce (np takiej z piekarnika) i przykryć bawełnianą ściereczką, żeby pooddychał i odparował nieco, ale się nie zakurzył i nie służył muchom za lądowisko.

Chleb na zakwasie wspomagany drożdżami mam już opanowany. Teraz zamierzam przejść do bardziej ortodoksyjnej wersji, czyli do chleba na samym zakwasie. Pewnie niebawem dam Wam znać jak mi idzie. Na razie zakwas nastawiony i musi dojrzeć. A tymczasem upiekę chleb pszenny na drożdżach i myślę, że to też będzie chleb pieczony w garnku – to świetny patent na kształt chleba i pyszną skórkę.

Jeśli nie wiesz jak zrobić zakwas, przepis znajdziesz tutaj. Tylko nie dodawaj liścia laurowego, czosnku i pieprzu, bo będzie chleb smakował zalewajką.

Poruszył Cię ten wpis? Skomentuj, udostępnij, polub. Będę wdzięczna za każdą Twoją reakcję.
  • 92
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
    93
    Udostępnienia

3
Dodaj komentarz

avatar

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Efkakonefka
Gość

Kocham domowej roboty chleb. Piekę z garnku żeliwnym i skórka rzeczywiście wychodzi chrupiąca a chleb pyszny

Kosą po patelni
Gość

Nasza piekarnia działa pełna parą – chlebki jak malowane jeden za drugim z piekarnika wyskakują. Miałaś świetny pomysł z tym pieczeniem chleba. Smak o niebo lepszy niż tego kupionego.5 stars