Lucinda Riley „Siedem Sióstr”

Kasia Potargana
0 komentarzy

Serię „Siedem sióstr” Lucindy Riley, poleciła mi jedna z moich czytelniczek, gdy zimą szukałam wciągającej, nieco intrygującej, a troszkę magicznej lektury.

Jednak wtedy, mimo, że całą serię od razu ściągnęłam na czytnik, nie mogłam się za nią zabrać. Może dlatego, że zaczyna się smutnym wydarzeniem, a ja nie bardzo lubię się smucić? A może dlatego, że na moje zapytanie na Facebooku o książkę „unoszącą nad ziemią”, otrzymałam tyle propozycji od moich czytelniczek, że „Siostry” zwyczajnie musiały poczekać? Jednak i na nie nadeszła kolej. I muszę powiedzieć, że bardzo się cieszę, wejściem do ich niesamowitego świata.

Saga Lucindy Riley to seria siedmiu książek,

z których każda opowiada dzieje jednej z dziewcząt adoptowanych przez bajecznie bogatego, ekscentryka o wielkim sercu: „Siedem Sióstr”, „Siostra Burzy”, „Siostra Cienia”, „Siostra Perły”, „Siostra Księżyca” i „Siostra Słońca”. Każda z powieści stanowi odrębną całość, którą możesz przeczytać, jako osobną, autonomiczną opowieść. Chociaż po przeczytaniu pierwszej, jestem przekonana, że będziesz pragnęła jak najszybciej poznać losy pozostałych bohaterek sagi, a najlepiej w odpowiedniej kolejności.

Siedem sióstr, siedem dziewcząt.

Każda pochodząca z innej części Świata. Każda inna. Ale każda pełna pasji, intrygująca, niezwykła i o tajemniczej przeszłości. Siedem sióstr- siedem plejad. To od nich biorą swe imiona: Maja, Ally, Star, Cece, Tiggy, Elektra i zaginiona Merope. Żyją szczęśliwie, wzrastają, rozwijają się, a następnie wchodzą w dorosłe życie pod pełnymi czułości, opiekuńczymi skrzydłami ich ojca i mentora, ale też nader tajemniczego Pa Salta.

Ich losy poznajemy od momentu,

gdy dowiadują się o śmierci przybranego ojca i zjeżdżają z całego Świata do rodzinnego domu, by go pożegnać. Niestety nie zastają już ciała ukochanego Pa Salta, którego wolą było, aby j zostało złożone w morskiej otchłani, bez udziału najbliższych.

Ojciec jednak żegna inaczej swoje córki.: Wszystkim córkom zostawia bardzo osobisty list, świadczący o głębokim związku Pa Salta z każdą z nich. List ten jest nie tylko pożegnaniem, ale także wskazówką, do odkrycia własnego pochodzenia.

Dzięki wskazówkom Pa Salta

dziewczęta zagłębiają się w losy swoich biologicznych przodków i odkrywają swoje korzenie, ale także swoje przeznaczenie i przyszłość. I ta płaszczyzna powieści jest już bardzo ciekawa. Nie zbyt ckliwa, intrygująca, sprawiająca, że nie możemy oderwać się od lektury, żeby dowiedzieć się, co było dalej, a wątki miłosne sprawiają, że możemy się nieco rozmarzyć.

Dla mnie jednak równie ciekawa jest

druga warstwa każdej z opowieści. Autorka dzięki odnalezionym listom, przekazom, książkom, przenosi nas w przeszłość. Dzięki temu poznajemy obyczajowość, oraz skomplikowane i naprawdę niełatwe życie kobiet w owych czasach. Do tego w historię rodziny każdej z naszych bohaterek wplątana jest jakaś postać historyczna. W pierwszej części poznajemy twórców słynnego Chrystusa z Rio. Druga swoje wątki jest opiera w dużej mierze o dzieła i osobę norweskiego kompozytora Edwarda Griega. W trzeciej powieści z cyklu, losy rodziny jednej z sióstr przeplatają się z losami angielskiej rodziny królewskiej.

I w tym momencie muszę się zatrzymać,

ponieważ właśnie na etapie trzeciej powieści z sagi jestem. Bardzo mnie ciekawi, gdzie też zaniosą mnie listy Pa Salta pozostawione pozostałym trzem siostrom? No i gdzie podziewa się ostatnia, zaginiona siostra, której nikt nie zna i nikt nie widział…?

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz także