• O mnie
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
Myśli Potarganej
  • Sztuka życia
    • Hipnoterapia
    • Kobiecy głos wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Rozwój duchowy
    • Psychologia i emocje
    • Relacje i komunikacja
    • Pasje i inspiracje
    • Styl życia i harmonia
  • Podróże
    • Podróże zagraniczne
    • Podróże po Polsce
    • Podróżnicze ABC
    • Sport i turystyka
  • Lifestyle
    • Muzyka
    • Książki
    • Film i teatr
    • Porady
    • Edukacja
    • Praca i finanse
    • Zwierzaki
  • Zdrowie i uroda
    • Dieta i odżywianie
    • Kosmetyki i uroda
    • Pielęgnacja ciała
    • Zdrowie i odporność
    • Zdrowy styl życia
  • Kuchnia
    • Przepisy
      • Przepisy na Thermomix
      • Dania fit
      • Sałatki i surówki
      • Wegetariańskie
      • Na słodko
      • Chleby i bułki
      • Dania obiadowe
      • Zupy
      • Śniadanie
      • Na imprezę
      • Przetwory i napoje
    • Przez żołądek do zdrowia
    • Dookoła kuchni
  • Dom i ogród
  • DIY
    • Pomysły do domu
    • Pomysły na prezent
    • Do zrobienia z dziećmi
    • Decoupage
    • Zrobione na szydełku
    • Domowe kosmetyki
    • Inne inspiracje
    • Moje wyroby
  • Dzieci i rodzina
  • Moda
KsiążkiLifestyle

Miłość mojego (nie)życia – o tym, że warto żyć, jakby jutro miało nie nadejść

Kasia Neugebauer 8 sierpnia 2025
Kasia Neugebauer 8 sierpnia 2025
A+A-
Reset
166

Kiedy sięgnęłam po „Miłość mojego (nie)życia” Kirsty Greenwood, spodziewałam się lekkiego romansu z nutką humoru i odrobiną absurdu. Dostałam to wszystko – i jeszcze coś więcej. Bo ta z pozoru niepozorna, trochę zwariowana historia o dziewczynie, która… umiera, a potem dostaje drugą szansę, okazała się zaskakująco głęboką opowieścią o życiu w pełni, mimo strachu, niepewności i wewnętrznych ograniczeń.

Delphie, główna bohaterka, jest trochę taką z nas – ostrożną, ułożoną, nieco pogubioną, z listą rzeczy, których nigdy nie zrobiła, bo zawsze coś: nie było czasu, odwagi albo „to nie wypada”. Dopiero po śmierci – tak, śmierci! – odkrywa, że istniała tylko na pół gwizdka. I kiedy los (a raczej biurokracja zaświatów) daje jej drugą szansę, by odzyskać mężczyznę, z którym połączyło ją coś wyjątkowego, Delphie zaczyna naprawdę żyć. Po raz pierwszy.

Jeśli podoba Ci się moja praca - doceń to i...
Postaw mi kawę na buycoffee.to

I choć fabularnie to wszystko może brzmieć lekko niedorzecznie (niezłe kombo: duchy, romantyczna misja i deadline 10 dni), to emocjonalnie ta książka trafia dokładnie tam, gdzie powinna. Pokazuje, jak bardzo marnujemy życie, czekając na „lepszy moment”. Jak często nie tańczymy w deszczu, bo boimy się przemoknąć. Jak odkładamy szczęście na później, które przecież może nigdy nie nadejść.

Ta historia przypomina również, że miłość i bliskość mają wiele twarzy, i często pojawiają się tam, gdzie się ich najmniej spodziewamy. Autorka z czułością pokazuje, że każdy człowiek, nawet ten z pozoru nieistotny czy przypadkowy, może odegrać w naszym życiu ważną rolę. Sąsiad, przypadkowy towarzysz podróży, współpracownik – każdy z nich niesie ze sobą opowieść. I warto czasem zatrzymać się na chwilę, spojrzeć głębiej, otworzyć się na inność i odłożyć oceny. Bo dopiero wtedy jesteśmy w stanie dostrzec to, co naprawdę wartościowe.

W świecie, gdzie wszyscy się mijamy – „Miłość mojego (nie)życia” przypomina, że warto ludzi dostrzegać, a nie tylko widzieć. Że każda relacja, nawet ta niespodziewana, może nas czegoś nauczyć, coś w nas uzdrowić. I że największe cuda dzieją się wtedy, gdy jesteśmy ciekawi drugiego człowieka – z jego dziwactwami, niepokojami i niedoskonałościami.

Nie oczekuj wielkiej literatury ani filozoficznych głębi. To nie ten typ. Ale jeśli szukasz książki, która między jednym wybuchem śmiechu a drugim, sprawi, że spojrzysz na swoje życie z czułością i pytaniem „czy naprawdę żyję, czy tylko istnieję?” – „Miłość mojego (nie)życia” może być dokładnie tym, czego teraz potrzebujesz.

I może po jej przeczytaniu: – zatańczysz na środku kuchni,
– przytulisz sąsiadkę,
– zrobisz coś głupiego,
– albo po prostu spojrzysz na drugiego człowieka z większą ciekawością i akceptacją.

Bo jak mówi Delphie – czasem trzeba umrzeć, żeby zacząć żyć. Ale Ty możesz zacząć już dziś.

Jeśli dotrwałaś do końca tej recenzji, to znaczy, że coś w niej z Tobą zarezonowało – może to było jedno zdanie, może cała historia Delphie, a może po prostu to ciche przypomnienie, że życie mamy tylko jedno. I dlatego teraz chciałabym Cię zaprosić do krótkiej refleksji… i rozmowy. Czy zdarzyło Ci się kiedyś odkryć coś ważnego dzięki książce, która wydawała się tylko lekką rozrywką? A może „Miłość mojego (nie)życia” już jest na Twojej liście i ta recenzja pomogła Ci spojrzeć na nią inaczej?
Podziel się ze mną swoimi przemyśleniami w komentarzu – czy była w Twoim życiu chwila, która sprawiła, że spojrzałaś na codzienność z większą czułością? Czy doświadczyłaś takiego „pierwszego razu”, który zmienił więcej, niż się spodziewałaś?
Możesz też napisać o kimś, kogo niedawno naprawdę dostrzegłaś – może to był sąsiad, ekspedientka, a może zupełnie nieznajoma osoba?
Twoje słowa mogą zainspirować inne kobiety. Bo przecież w takich spotkaniach – i tych w książkach, i tych w komentarzach – kryje się prawdziwa magia. 💛
Czekam na Ciebie pod wpisem.



Dziękuję, że przeczytałaś(eś) ten tekst do końca. Chesz być na bieżąco? Obserwuj mnie w Wiadomościach Google. Pomożesz również polecając tekst znajomym lub stawiając mi wirtualną kawkę. Dziękuję.

Poleć 0 FacebookTwitterPinterestEmail

Postaw kawę za:

small coffee icon 5 zł medium coffee icon 10 zł large coffee icon 15 zł

Najnowsze wpisy

  • Gdzie na weekend w Polsce w marcu? Pomysły, które działają nawet przy kapryśnej pogodzie

  • Jak wybrać idealną walizkę podręczną do samolotu

  • Dom po zimie: lista 12 rzeczy, które robię zanim przyjdzie prawdziwa wiosna

  • Asertywność bez poczucia winy: jak mówić „tak” sobie, nie raniąc innych (i dlaczego czasem w środku i tak wszystko się trzęsie)

  • Pierwsze akwarium krok po kroku: jakie rybki na start, ile to kosztuje i czego NIE robić w pierwszym miesiącu

  • Facebook
  • O mnie
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Polityka prywatności

Inne nasze serwisy: Hipnoterapia - Kasia Neugebauer - Kosą po patelni - TwojeCentrum.pl

© 2018-2024 MYŚLI POTARGANEJ - Wszelkie prawa zastrzeżone - Kopiowanie i wykorzystywanie zdjęć oraz tekstów, bez pozwolenia autorki, zabronione.
Jestem oficjalnym przedstawicielem Thermomix - kupując u mnie masz gwarancję zakupu oryginalnych urządzeń. Strona ta zawiera moje doświadczenia w gotowaniu z wykorzystaniem urządzenia Thermomix. Treści tu zawarte nie przedstawiają oficjalnego stanowiska firmy Vorwerk Polska.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje serwisu. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych, oraz lista Partnerów, znajdują się w polityce prywatności.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
  • Sztuka życia
    • Hipnoterapia
    • Kobiecy głos wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Rozwój duchowy
    • Psychologia i emocje
    • Relacje i komunikacja
    • Pasje i inspiracje
    • Styl życia i harmonia
  • Podróże
    • Podróże zagraniczne
    • Podróże po Polsce
    • Podróżnicze ABC
    • Sport i turystyka
  • Lifestyle
    • Muzyka
    • Książki
    • Film i teatr
    • Porady
    • Edukacja
    • Praca i finanse
    • Zwierzaki
  • Zdrowie i uroda
    • Dieta i odżywianie
    • Kosmetyki i uroda
    • Pielęgnacja ciała
    • Zdrowie i odporność
    • Zdrowy styl życia
  • Kuchnia
    • Przepisy
      • Przepisy na Thermomix
      • Dania fit
      • Sałatki i surówki
      • Wegetariańskie
      • Na słodko
      • Chleby i bułki
      • Dania obiadowe
      • Zupy
      • Śniadanie
      • Na imprezę
      • Przetwory i napoje
    • Przez żołądek do zdrowia
    • Dookoła kuchni
  • Dom i ogród
  • DIY
    • Pomysły do domu
    • Pomysły na prezent
    • Do zrobienia z dziećmi
    • Decoupage
    • Zrobione na szydełku
    • Domowe kosmetyki
    • Inne inspiracje
    • Moje wyroby
  • Dzieci i rodzina
  • Moda
wpDiscuz