Testuję robota sprzątającego Yeedi 2 Hybrid

Kasia Potargana
2 komentarze

Od jakiegoś czasu testuję robota sprzątającego Yeedi 2 Hybrid. Przystępna cena, oraz fakt że łączy funkcje odkurzania i mopowania zachęca do zainteresowania się robotem. Czy warto więc zwrócić na niego uwagę? W tym wpisie dzielę się z Tobą moimi spostrzeżeniami.

Osobiście jestem fanką robotów sprzątających, więc sam fakt posiadania w domu robota, choćby do testowania, napawa mnie zachwytem. Jak już pisałam przy okazji innych testów, nie cierpię odkurzania odkurzaczem. Tych kabli, ciężaru, hałasu i w ogóle samego faktu, że muszę to robić. Dlatego robot sprzątający to dla mnie idealne rozwiązanie. Mam nadzieję jednak, że moja euforia związana z obecnością robota w moim domu nie przesłoni obiektywnej oceny.

Yeedi 2 Hybrid, to najnowszy model firmy Yeedi. Cenowo znajduje się w środku stawki wśród tego typu urządzeń i muszę powiedzieć, że jak na cenę ok. 1000 zł, wygląda jakby był spoza swojej ligi. Wyszła ze mnie kobieta, hi hi. Co ja poradzę, że uroda przedmiotów jest także dla mnie ważna? Jednak muszę powiedzieć, że także funkcjonalność wychodzi poza oczekiwania powyższego pułapy cenowego.

Zawartość opakowania Yeedi 2 Hybrid

Jak już o urodzie mowa, Yeedi przyszedł w dość przaśnym pudełku. Sądząc po samym opakowaniu, można było się spodziewać czegoś równie przaśnego. Na szczęście zawartość mile zaskakuje i jeszcze raz przypomina o starej zasadzie, by nie oceniać książki po okładce.

W opakowaniu znajdują się poza samym urządzeniem, nakładka do mopowania wielokrotnego użytku, nakładki jednorazowe, szczotki peryferyjne do wymiatania w rogach, kabel, stacja ładująca, no i oczywiście instrukcja łączenia z aplikacją obsługującą robota.

Sam design jest naprawdę przyjemny. Kolor biały, przez niektórych uważany za niepraktyczny, mnie bardzo się podoba. Do tego ładnie podświetlany przycisk uruchamiania i oko kamery przyjemnie wystylizowane. Boki są czarne. Stacja ładująca jest czarna i muszę powiedzieć, że robot nieźle się prezentuje w pokoju, gdy się ładuje. Razem wszystko robi dobre wrażenie.

Robot zachowuje standardy kształtu i wielkości, jeśli chodzi o średnicę. W porównaniu z poprzednio przeze mnie testowanym robotem jest niższy, co natychmiast przełożyło się na lepsze dotarcie pod meble i kaloryfery. Bez problemu wjechał pod komodę, rzeczony kaloryfer i łóżko (chociaż okazało się, że może lepiej aby tam nie wjeżdżał ha ha, ale o tym później, bo teraz o urodzie). Jak dla mnie mógłby mieć nieco mniejszą średnicę, aby mieścił się między nogami naszych krzeseł, ale fakt jest też taki, że mamy dość wąsko rozstawione te nogi.

Podstawowa budowa Yeedi 2 Hybrid, czyli to, co widzimy

Oczywiście nie będę wnikała w szczegóły budowy wewnętrznej, ponieważ szczerze mówiąc zawiłości techniczne i wnętrze urządzenia średnio mnie interesują. Dla mnie najważniejsza jest funkcjonalność i łatwość obsługi w zakresie, jaki jest mi potrzebny. I tu muszę przyznać, że Yeedi 2 Hybrid spełnia moje oczekiwania. Do tego materiały, z których jest wykonany robot wyglądają na wytrzymałe i dobre jakościowo.

Na górze robota zamontowano szerokokątną kamerę skanującą, oraz włącznik. Wszystkie ruchome części robota łatwo wypiąć i wpiąć. Obsługa w tym zakresie jest intuicyjna. Robot posiada dwa pojemniki: na wodę i na kurz. Pojemnik na wodę, o pojemności 240 ml, znajduje się w przedniej części urządzenia. Pojemnik na kurz, o pojemności 430 ml, znajdziemy po podniesieniu klapki na górze urządzenia. Obok pojemnika na kurz znajduje się szczoteczka do ewentualnego czyszczenia wewnętrznych części robota.

Po odwróceniu robota widzimy koła, które wyglądają na takie, które poradzą sobie z przeszkodami, oraz komorę z zamontowaną szczotką zbierającą zanieczyszczenia i sciągającą wodę. W przedniej części znajduje się miejsce na wpięcie ściereczki do mopowania.

Szczotkę zbierającą, oraz szczotki wymiatające bez problemu wyjęłam i zamontowałam, co jest dużym plusem, ponieważ nie każdy musi być technicznie rozwinięty.

Ostatnią istotną częścią Yeedi 2 Hybrid jest stacja dokująca. Posiada ona dość długi kabel, dzięki czemu bez problemu znalazłam miejsce na jej ulokowanie.

Główne cechy Yeedi 2 Hybrid

  • Jednoczesne odkurzanie i mopowanie na mokro
  • Tworzenie map pomieszczeń
  • Sprzątanie strefowe
  • Możliwość ustawienia wirtualnej ściany
  • Obsługa przez twojego smartfona (także głosowa) poprzez dedykowaną aplikację
  • Harmonogram sprzątania (wybierasz konkretne dni, kiedy Yeedi się uruchamia)
  • Dość długi czasu pracy na jednym ładowaniu (ok 3 godzin)
  • Dobra praca szczotek zgarniających
  • Duża moc ssania (250 Pa) z trójpoziomową regulacją
  • Skuteczny filtr HEPA
  • Dość cicha praca
  • Łatwy dostęp do pojemników na wodę i kurz, oraz do szczotki

Działanie Yeedi 2 Hybrid

Yeedi może pracować bez naszej ingerencji zaraz po pierwszym naładowaniu. Wystarczy wcisnąć przycisk uruchamiający, a urządzenie rozpocznie pracę. Jeśli chcemy, by jednocześnie przecierał podłogę na mokro, wystarczy wlewamy wodę i zakładamy ściereczkę mopującą, a on sam już wie co ma robić dalej.

Yeedi sprawnie porusza się po mieszkaniu. Posiada dwa tryby prędkości, dzięki czemu zbliżając się do przeszkód nie uderza w nie z impetem. Dobrze też radzi sobie z progami do 2 cm.

Kilka pierwszych przejazdów robot przeznacza na poznanie mieszkania i tworzenie map. Możesz też ustawić mu strefy i harmonogram działania. Wtedy będzie sprzątał wybrane strefy w wybranym przez Ciebie cyklu.

Przydatną cechą robota jest tworzenie tzw. wirtualnych ścian. Ustawiamy mu tak zasięg pracy, że dojeżdżał do wirtualnej granicy, której nie przekroczy. Przydaje się to np. gdy układamy na podłodze puzzle i niekoniecznie chcemy je usuwać przed sprzątaniem. Takie programowanie także dobrze się sprawdza przy otwartych przestarzeniach górnego piętra domu. Sprawdziłam też jak radzi sobie ze schodami – bezbłędnie rozpoznaje krawędź schodów i nie ma prawa spaść.

Baterie kontra powierzchnia mieszkania – czyli ile Yeedi posprząta bez ładowania

Mocna bateria pozwala mu pracować nawet 3 godziny, a gdy się wyczerpie, urządzenie łatwo odnajduje stację dokującą i po naładowaniu wraca do miejsca, w którym skończył pracę. Tutaj zwrócę twoją uwagę na umiejscowienie stacji. Robot już na 1,5 metra przed stacją ustawia się prostopadle do niej. Należy mu to umożliwić i tak umiejscowić stację, by tę odległość zachować bez przeszkód.

Zastanawiasz się pewnie jaką przestrzeń może posprzątać Yeedi na jednym ładowaniu. Powiem tak: moje mieszkanie ma nieco ponad 70 m2. Dwukrotne wysprzątanie jego powierzchni zajęło robotowi 1,5 godziny. Właściwie więc nie wykorzystuje swojego całego potencjału czasowego w moim mieszkaniu nigdy.

Yeedi podczas jednego cyklu odkurzania, objeżdża mieszkanie dwa razy. Już po pierwszym przejechaniu przez mieszkanie widzimy efekty. Jednak warto pozwolić mu posprzątać dwukrotnie.

Jaka jest jakość sprzątania Yeedi 2 Hybrid?

Robot dobrze radzi sobie ze zbieraniem zanieczyszczeń. Posiada dość dużą siłę ssania, co sprawia, że bez problemu zbiera piasek, sierść i inne zanieczyszczenia, zarówno z podłóg, jak i z dywanów. Przy czym dywany u nas posiadają krótkie włosie, więc nie wiem jak poradziłby sobie z włosiem długim.

Duża moc ssania, już na pierwszym poziomie, ma swoją wadę. Robot chętnie „zbiera” także kable i np. skarpetki, przez co nie może pracować dalej. Dlatego przed sprzątaniem trzeba przejrzeć mieszkanie i usunąć tego typu przeszkody z podłóg. Nie używałam też drugiego i trzeciego trybu, ponieważ tryb pierwszy już dokładnie usunął zabrudzenia. Myślę, że przy np. stłuczonym szkle, po zebraniu większych kawałków, dobrze by było ustawić dwójkę, lub trójkę.

Jeśli chodzi o mopowanie, to raczej zaliczyłabym tę czynność do kategorii „przetarcie na mokro”. Siła docisku mopa, choć nie najgorsza, nie jest tak duża, jak ta którą wkładamy w ręczne mycie podłóg. Mop urządzenia poradził sobie z lekko zaschniętymi plamami, ale przy większych zabrudzeniach, trzeba docisnąć samemu zwykłym mopem. Mimo to mopowanie oceniam pozytywnie. Przetarcie na mokro zaraz po odkurzeniu, daje pewność, że podłoga jest naprawdę czysta i bez kurzu.

Generalnie jestem zadowolona z czystości podłóg i dywanów po pracy Yeedi 2 Hybrid. Na pewno w moim domu jest teraz czyściej. Yeedi ma czas sprzątać, gdy ja tego czasu nie mam i robi to naprawdę dobrze.

Współpraca z aplikacją Yeedi

Współpraca z aplikacją Yeedi jest zdecydowaną zaletą urządzenia. Aplikację pobieramy ze sklepu  Google Play, lub App Store. Aplikacja jest łatwa i całkiem intuicyjna. I całe szczęście, ponieważ nie posiada wbudowanego języka polskiego, co dla osób nie władających obcymi językami mogłoby być problemem.

Dzięki aplikacji możemy uruchomić urządzenie nie przebywając w domu. Jak dla mnie bomba! Przy pomocy aplikacji ustawimy siłę ssania, ilość wody używanej do mycia podłóg, a także ustawić harmonogram sprzątania. Zarządzanie mapą, wydzielanie wirtualnych ścian i stref także odbywa się poprzez aplikację, łącznie z tym , że możesz ustawić sobie które strefy mają być tylko odkurzane, a które także mopowane. Dzięki temu nie zmoczysz dywanu, a podłogi będą dodatkowo dokładnie przetarte na mokro. Aplikacja także powiadomi nas gdy zajdzie potrzeba wymiany materiałów eksploatacyjnych, chociaż muszę powiedzieć, że chyba odbywa się to zbyt szybko i spokojnie można poczekać z wymianą mopa, jeśli o niego dbamy.

Czy warto kupić Yeedi 2 Hybrid?

Jak dla mnie warto. Sprawdziłam, że w oficjalnym sklepie marki Yeedi na Allegro, urządzenie kosztuje dzisiaj 1034 zł. To dobra cena za sprzęt o tak dużej funkcjonalności, który może pracować jako automatyczny odkurzacz i mop jednocześnie, a jakość sprzątania jest bardzo zadowalająca.

Obsługa urządzenia jest łatwa i intuicyjna. Poszczególne części wymagające konserwacji, są dostępne i łatwo demontowalne.

W tej, w sumie niewygórowanej cenie, dostajemy możliwość zdalnej obsługi przez aplikację, tworzenie stref i wirtualnych ścian. Urządzenie jest ładne i estetycznie wykonane z naprawdę dobrych materiałów (a na tym punkcie akurat mam hopla, więc wiem co mówię). Do tego robot wejdzie prawie pod każdy mebel, a zawiłościami krzeseł i stołu radzie sobie całkiem dobrze. No jest cichy i bardzo miło się z nim „gada”, gdyż o wszystkim informuje nas ładnym, damskim głosem.

Reasumując – polecam.

P.S. Chyba udało mi się w miarę obiektywnie opisać Yeedi 2 Hybrid, choć tak naprawdę piszczę z zachwytu, cieszę się, gdy wyjeżdża na mieszkanie i pieszczotliwie do niego mówię (i nie tylko ja, ha ha).

A i jeszcze jedno:
W dniach 21.06 – 25.06.2021, kolejna promocja yeedi 2 hybrid oraz yeedi k650 na Aliexpress.
Yeedi 2 hybrid: https://pl.aliexpress.com/item/1005002109760667.html.Cena obniżona o 48 % od oryginalnej do 914 zł (239,2 USD).
Yeedi k650: https://pl.aliexpress.com/item/1005001598943430.html Cena obniżona o 50% od oryginalnej do 561 zł (147 ,72USD).

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Słodko Słodka

Świetny sprzęt, jak dla mnie wyższa półka 🙂Ja ostatnio rozglądam się za porządnym odkurzaczem, ale kto wie może się skuszę na to cudo, w końcu trzeba iść z postępem😍

Zobacz także

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Akceptuj Polityka prywatności

Polityka prywatności