Właśnie wróciłam z podróży, która zostanie ze mną na długo. Poznawałam bazę hotelową i miejsca warte odwiedzenia na Cyprze – zarówno w jego południowej, jak i północnej części. Dziś opowiem Ci o tej mniej znanej stronie wyspy – o Cyprze Północnym, który urzekł mnie swoją autentycznością, gościnnością mieszkańców i niezwykłym klimatem. To miejsce pełne kontrastów: biedne, ale dumne; piękne, choć naznaczone historią; spokojne, a jednak wciąż pulsujące emocjami.
Cypr Północny – trudna historia i skomplikowana teraźniejszość
Cypr Północny, czyli Turecka Republika Północnego Cypru, to obszar uznawany jedynie przez Turcję. Dla reszty świata wciąż formalnie należy do Republiki Cypryjskiej. Podział wyspy w 1974 roku – po tureckiej interwencji zbrojnej – spowodował, że północ i południe żyją w oddzielnych światach. Granica, tzw. Zielona Linia, przecina nawet stolicę – Nikozję.
Cypryjscy Turcy, którzy tu mieszkają, są w trudnej sytuacji. W praktyce to „bezpaństwowcy” – pozbawieni pełnych praw obywatelskich, wsparcia Unii Europejskiej i dotacji rozwojowych. Żyją w izolacji, a mimo to starają się budować normalne życie – z pasją, determinacją i pogodą ducha. To właśnie ta mieszanka trudnej historii i ludzkiego ciepła sprawia, że Cypr Północny jest tak poruszający.
Unia Europejska od lat wspiera inicjatywy pokojowe, które mają na celu pojednanie obu społeczności. Wspólne projekty kulturalne, edukacyjne i społeczne powoli przynoszą owoce. I może właśnie dlatego, będąc tam, czujesz w powietrzu coś więcej niż tylko słońce i zapach morza – czujesz nadzieję.
Praktycznie o podróży – waluta, internet i codzienność
Na Cyprze Północnym obowiązuje lira turecka (TRY), choć w wielu miejscach można płacić euro. Warto jednak mieć przy sobie trochę lir – reszta często wydawana jest w lokalnej walucie. Roaming unijny tu nie działa, dlatego najlepiej kupić lokalną kartę SIM (kosztuje grosze, a internet działa świetnie). W hotelach i większych restauracjach zapłacisz kartą, a nawet… bitcoinami. W sklepach jest taniej niż w południowej części wyspy, ale uważaj na limity przywozu papierosów i alkoholu – kontrole graniczne bywają skrupulatne.
Ruch drogowy odbywa się po lewej stronie, jak w Wielkiej Brytanii, więc jeśli planujesz wynajem auta, warto mieć to na uwadze. Ponieważ jest to była kolonia brytyjska, inne są też gniazdka. Dlatego będzie Ci potrzebna odpowiednia przełączka. Jeśli zapomnisz ją zabrać z Polski, nie ma zmarwienia. Kupisz przłączkę wszędzie, także w hotelowych sklepikach. Często też takie przełączki są na stanie pokoi w hotelach, lub można je pożyczyć w recepcji.
Mieszkańcy są otwarci, ciepli i zawsze chętni do rozmowy. Mimo że ich sytuacja ekonomiczna nie jest łatwa, spotkasz tu wiele uśmiechu i serdeczności.
Kiedy jechać na Cypr Północny?
Klimat śródziemnomorski sprawia, że to kierunek całoroczny.
- Wiosna i jesień są najprzyjemniejsze do zwiedzania – temperatura waha się między 22 a 28°C, a krajobrazy zachwycają soczystą zielenią.
- Lato to czas plażowania – upalne dni (35–38°C) i ciepła woda (do 28°C).
- Zima? Choć morze chłodniejsze (18–20°C), dni wciąż słoneczne, a temperatura rzadko spada poniżej 15°C.
Zimą wiele hoteli w Kyrenii czy Famagustie nadal działa – z mniejszą liczbą turystów, niższymi cenami i spokojniejszym rytmem. To idealny moment, by skupić się na zwiedzaniu i odkrywaniu wyspy bez pośpiechu. Cypr Północny zimą ma w sobie coś magicznego – ciszę, słońce i ciepło, którego często brakuje nam o tej porze roku w Polsce.
Baza hotelowa – od luksusu po spokój
Oferta noclegowa na północy jest zaskakująco szeroka. Znajdziesz tu zarówno luksusowe resorty, jak i kameralne hotele o domowej atmosferze.
- Acapulco Resort & Convention Center – idealny dla rodzin i par. Położony między górami a morzem, ma prywatną plażę, aquapark i strefę spa.
- Salamis Bay Conti Resort Hotel – ogromny kompleks w stylu tureckim, z bogatą ofertą animacji, kasynem i restauracjami.
- Pia Bella Resort i Altinkaya Resort Hotel w Kyrenii – spokojniejsze, z klimatem małego miasta i świetną lokalizacją przy atrakcjach.
- Lords Palace Hotel – elegancki, nowoczesny, z widokiem na port i doskonałą kuchnią.
Polecam szczególnie okolice Kyrenii i Famagusty – to właśnie tam znajdziesz najciekawsze połączenie plaż, historii i codziennego cypryjskiego życia.
Co zobaczyć na Cyprze Północnym?
Kyrenia (Girne) – serce północy
Kyrenia jest jak pocztówka – z turkusową zatoką, starym portem i zamkiem górującym nad miastem. Spacerując po porcie, słyszysz mieszankę języków i czujesz zapach świeżych ryb z pobliskich tawern. Nie przegap Muzeum Wraku Statku – znajduje się w murach zamku i kryje jeden z najstarszych wraków handlowych na świecie (około 2300 lat!).
Choć Cypr to królestwo kotów, na Cyprze Północnym jest mnóstwo bezpańskich psów. Nie wyglądają na nieszczęśliwe. Myślę, że są dokarmiane, Chodzą sobie nawet po muzeach, na przykład po Muzeum Wraku. Nie wykazują agresji. Są przyjazne i ciekawskie. Jednak nie namawiam Cię do bliższych kontaktów z nimi. Kyrenia to także idealna baza wypadowa w góry Besparmak, gdzie czekają liczne szlaki piesze i klasztory ukryte wśród skał.
Wioska Bellapais i ruiny monastyru – cisza, widok i magia historii
Nieopodal Kyrenii, na zboczu gór Kyreńskich, leży urokliwa wioska Bellapais (często nazywana przez turystów „Pia Bella”, od nazwy pobliskiego hotelu). To jedno z tych miejsc, w których czas jakby się zatrzymał. Wąskie kamienne uliczki, kafejki z widokiem na morze, winorośle zwisające z tarasów – wszystko tu ma swój spokojny rytm.
Największym skarbem wioski są ruiny gotyckiego klasztoru Bellapais Abbey, pochodzącego z XIII wieku. To perełka architektury i jedno z najpiękniejszych miejsc na całym Cyprze Północnym. Gdy wchodzisz na dziedziniec, otacza Cię cisza i zapach ziół rosnących między kamieniami. Z krużganków rozpościera się zapierający dech w piersiach widok na morze i całą dolinę Kyrenii – miejsce, które naprawdę trudno opisać słowami.
Usiadłam tam na chwilę, z filiżanką cypryjskiej kawy w dłoni, i pomyślałam, że może właśnie tak wygląda spokój. Taki, którego nie trzeba szukać, bo sam Cię znajduje.

Famagusta – miasto z duszą
Stara Famagusta to prawdziwy labirynt historii. Otaczają ją imponujące mury weneckie, po których można spacerować z widokiem na morze. W samym sercu miasta znajdziesz katedrę św. Mikołaja, dziś zamienioną w meczet Lali Mustafy Paszy. Spacerując po starym mieście, wąskie uliczki prowadzą Cię od kawiarni do maleńkich sklepików, gdzie sprzedaje się ręcznie robione pamiątki i przyprawy.
To miejsce, w którym historia naprawdę oddycha – każdy kamień, każde podwórko ma swoją opowieść.
Varosha – miasto widmo
Tu cisza mówi więcej niż słowa. Varosha, niegdyś luksusowa dzielnica Famagusty, po 1974 roku została zamknięta i przez dziesięciolecia pozostawała niedostępna. Dopiero niedawno otwarto fragment do zwiedzania. Spacer po jej ulicach to niezwykłe doświadczenie – z jednej strony piękne morze, z drugiej – opustoszałe hotele i sklepy, jakby czas zatrzymał się tam w jednej chwili. Idąc wzdłuż ogrodzeń, masz wrażenie, że w każdej chwili zza zardzewiałej bramy może wyjść ktoś z przeszłości. To miejsce budzi refleksję i smutek.
Nikozja – podzielona stolica
Nikozja (Lefkoşa) jest jedyną stolicą w Europie podzieloną granicą. Przechodząc pieszo z części tureckiej do greckiej, masz wrażenie, jakbyś zmieniała świat. Po stronie północnej czeka gwar bazaru, zapach przypraw, dźwięk modlitwy z meczetu i architektura pamiętająca czasy Imperium Osmańskiego. Po przekroczeniu granicy trafiasz do świata nowoczesnych butików, kawiarni i europejskiego luzu. Ten kontrast jest niesamowity – warto go poczuć na własnej skórze.
Góry i plaże
Na północy Cypru natura zachwyca różnorodnością. W górach Kyreńskich znajdziesz spokojne szlaki, widoki na morze i urocze klasztory. Z kolei półwysep Karpaz to raj dla miłośników przyrody – szerokie, piaszczyste plaże, dzikie osiołki i morze, które mieni się tysiącem odcieni błękitu. To miejsce, gdzie można naprawdę odetchnąć – bez tłumów i hałasu.
Co przywieźć z Cypru Północnego?
Kocham wracać z podróży z czymś więcej niż tylko zdjęciami. Z Cypru Północnego warto przywieźć kilka rzeczy, które pachną i smakują tą ziemią:
- Sos i krem z karobu (korabu) – słodki, ciemny syrop przypominający miód, naturalny i bardzo zdrowy. Doskonały do deserów i herbaty.
- Tutejszą kawę – gęstą, aromatyczną, parzoną w miedzianych tygielkach. Obowiązkowy zakup dla kawoszy!
- Zivaniję – lokalną wódkę z winogron, mocną, ale delikatną w smaku.
- Możesz też przywieźć oliwki, cypryjskie przyprawy lub ręcznie robione mydła z oliwy z oliwek.
To drobiazgi, które po powrocie wystarczy otworzyć, by poczuć słońce Cypru i zapach jego ziemi.
Cypr Północny – moje wrażenia
Ten wyjazd był dla mnie czymś więcej niż turystyczną przygodą. To podróż w czasie i emocjach. Cypr Północny nauczył mnie, że nawet tam, gdzie historia zostawiła rany, wciąż można odnaleźć ciepło i spokój. To miejsce, które porusza serce i pozwala zatrzymać się na chwilę – popatrzeć na morze, poczuć wiatr i zrozumieć, że prostota i autentyczność są największym luksusem.
Jeśli szukasz miejsca, które nie jest jeszcze zadeptane przez turystów, a jednocześnie pełne słońca, smaków i historii – Cypr Północny jest właśnie tym kierunkiem.










