• O mnie
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
Myśli Potarganej
  • Sztuka życia
    • Hipnoterapia
    • Kobiecy głos wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Rozwój duchowy
    • Psychologia i emocje
    • Relacje i komunikacja
    • Pasje i inspiracje
    • Styl życia i harmonia
  • Podróże
    • Podróże zagraniczne
    • Podróże po Polsce
    • Podróżnicze ABC
    • Sport i turystyka
  • Lifestyle
    • Muzyka
    • Książki
    • Film i teatr
    • Porady
    • Edukacja
    • Praca i finanse
    • Zwierzaki
  • Zdrowie i uroda
    • Dieta i odżywianie
    • Kosmetyki i uroda
    • Pielęgnacja ciała
    • Zdrowie i odporność
    • Zdrowy styl życia
  • Kuchnia
    • Przepisy
      • Przepisy na Thermomix
      • Dania fit
      • Sałatki i surówki
      • Wegetariańskie
      • Na słodko
      • Chleby i bułki
      • Dania obiadowe
      • Zupy
      • Śniadanie
      • Na imprezę
      • Przetwory i napoje
    • Przez żołądek do zdrowia
    • Dookoła kuchni
  • Dom i ogród
  • DIY
    • Pomysły do domu
    • Pomysły na prezent
    • Do zrobienia z dziećmi
    • Decoupage
    • Zrobione na szydełku
    • Domowe kosmetyki
    • Inne inspiracje
    • Moje wyroby
  • Dzieci i rodzina
  • Moda
Styl życia i harmoniaSztuka życia

Koniec lata bez presji: jak nie przyspieszać tego, co jeszcze trwa

Kasia Neugebauer 13 sierpnia 2026
Kasia Neugebauer 13 sierpnia 2026
A+A-
Reset
Koniec lata bez presji: jak nie przyspieszać tego, co jeszcze trwa
4

Koniec lata bez presji brzmi prosto, a jednak co roku łatwo wpaść w poczucie, że trzeba jeszcze coś wykorzystać, gdzieś pojechać, coś zrobić, spotkać się, uporządkować, zaplanować i najlepiej wejść we wrzesień jako lepsza wersja siebie. Tymczasem końcówka lata ma swój własny rytm. Jest trochę ciepła, trochę nostalgiczna, trochę praktyczna, bo zbliżają się zwykłe obowiązki. Sama coraz bardziej uczę się nie przyspieszać tego momentu na siłę, tylko pozwolić mu wybrzmieć spokojniej.

Nie trzeba domykać lata wielkim finałem

W sierpniu często pojawia się myśl, że jeśli nie zrobimy czegoś teraz, to już przepadnie. Ostatni wyjazd, ostatnie jezioro, ostatni grill, ostatnie kino plenerowe, ostatni zachód słońca. Ta lista potrafi zmienić przyjemność w obowiązek. Zamiast odpoczywać, zaczynamy odhaczać lato jak zadania w aplikacji. A przecież nie każda piękna pora roku musi mieć spektakularne zakończenie.

Jeśli podoba Ci się moja praca - doceń to i...
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Koniec lata bez presji może oznaczać bardzo zwyczajne rzeczy. Spacer wieczorem, pomidory zjedzone na kolację, rozmowę na balkonie, pranie schnące jeszcze w ciepłym powietrzu, ostatnie kwiaty w wazonie, dzieci bawiące się trochę dłużej na dworze. To nie są atrakcje z reklamy, ale właśnie one często zostają w pamięci jako najłagodniejsze. Nie wszystko, co ważne, musi być zaplanowane z wyprzedzeniem.

Wrzesień nie musi zabierać całego sierpnia

Oczywiście są sprawy do przygotowania. Szkoła, praca, ubrania, dokumenty, grafiki, zajęcia, zakupy. Nie da się udawać, że wrzesień nie nadejdzie, bo kalendarz ma w tej sprawie swoje zdanie. Ale można przygotowywać się spokojnie, nie odbierając sobie ostatnich letnich dni. Jeśli wszystko zaczniemy robić w panice, końcówka lata zamieni się w przedsionek obowiązków, zanim jeszcze naprawdę się skończy.

Pomaga podzielenie rzeczy na małe kroki. Jednego dnia sprawdzić wyprawkę, innego przejrzeć szafę, później zaplanować kilka posiłków, jeszcze później uporządkować kalendarz. Wtedy przygotowania nie zjadają całego tygodnia. Zostaje miejsce na spontaniczne wyjście, spokojny poranek albo zwykłe nicnierobienie, które latem smakuje inaczej niż w listopadzie.

  • wybrać jedną rzecz do przygotowania dziennie,
  • nie planować każdego ostatniego weekendu do pełna,
  • zostawić czas na odpoczynek bez celu,
  • nie porównywać swojego lata z cudzymi zdjęciami,
  • zauważać małe przyjemności, które jeszcze trwają.

Ta ostatnia zasada jest dla mnie najważniejsza. Łatwo patrzeć już w stronę jesieni i przegapić to, co nadal jest pod ręką. Ciepłe wieczory, świeże owoce, krótsze rękawy, światło w kuchni, zapach deszczu po upalnym dniu. Lato nie kończy się tylko dlatego, że sklepy wystawiły zeszyty.

Presja często przychodzi z porównywania

Media społecznościowe potrafią skutecznie podkręcić poczucie, że nasze lato było za małe. Ktoś był w Grecji, ktoś na Mazurach, ktoś zrobił remont tarasu, ktoś schudł, ktoś nauczył dzieci pływać, ktoś codziennie jadł śniadanie z widokiem. Patrzymy na to i nagle zwykłe własne dni wydają się mniej warte. A przecież widzimy tylko wybrane kadry, nie zmęczenie, rachunki, kłótnie, nudę i pranie po powrocie.

Koniec lata bez presji wymaga czasem odłożenia telefonu. Nie po to, żeby udawać, że inni nie istnieją, ale żeby wrócić do swojego życia. Może nasze lato było spokojne, domowe, skromniejsze albo bardziej pracowite. Może miało kilka dobrych chwil zamiast wielkiej przygody. To nadal jest prawdziwe życie, nie wersja gorsza tylko dlatego, że trudniej ją pokazać na zdjęciu.

Warto zapytać, czego naprawdę potrzebujemy

Końcówka lata może budzić różne potrzeby. Jedna osoba chce jeszcze spotkań, druga ciszy, trzecia porządków, czwarta odpoczynku przed wrześniem. Jeśli tego nie nazwiemy, łatwo wziąć cudzy pomysł na swoje zadanie. Może wcale nie potrzebujemy wyjazdu, tylko spokojnego weekendu. Może nie potrzebujemy nowych planów, tylko domknięcia kilku drobiazgów. Może nie chcemy atrakcji, tylko mniej pośpiechu.

Dobrze jest usiąść na chwilę i zapisać trzy rzeczy, które naprawdę chciałybyśmy jeszcze zrobić przed końcem lata. Nie dziesięć, nie całą listę „powinnam”, tylko trzy. Mogą być bardzo małe: pójść na lody, zadzwonić do przyjaciółki, zrobić porządek w zdjęciach, poczytać wieczorem na balkonie. Kiedy wybór jest nasz, a nie podsunięty przez presję, łatwiej poczuć spokój.

Koniec lata bez presji nie oznacza rezygnacji z planów. Oznacza łagodniejsze podejście do czasu, który jeszcze jest. Możemy coś przygotować, coś odpuścić, coś przeżyć i czegoś nie zdążyć. Lato nie musi być wykorzystane do ostatniej kropli, żeby było dobre. Czasem najpiękniej kończy się wtedy, kiedy pozwalamy mu odejść powoli, bez poganiania siebie i bez poczucia, że trzeba jeszcze zasłużyć na wspomnienia.

Można zostawić sobie coś niedokończonego

Koniec lata bez presji to także zgoda na to, że nie wszystko się wydarzy. Nie każdy plan dojdzie do skutku, nie każde spotkanie się zmieści, nie każdy słoik zostanie zaprawiony, nie każda książka doczytana na balkonie. To nie musi być powód do żalu. Czasem niedokończenie jest po prostu znakiem, że życie było pełne innych spraw, a nie dowodem, że źle wykorzystałyśmy czas.

Pomaga myśl, że część rzeczy można przenieść dalej, a część puścić. Spacer może być jesienny, spotkanie może odbyć się we wrześniu, a porządki w zdjęciach naprawdę nie tracą sensu po 31 sierpnia. Lato nie rozlicza nas z wykonania planu. To my same często jesteśmy wobec siebie zbyt surowe, jakby każda pora roku była konkursem na najlepszą organizację.

Łagodny koniec lata może być dobrym początkiem

Kiedy nie zużyjemy całej energii na ostatni zryw, łatwiej wejść w kolejny miesiąc bez poczucia, że znów zaczynamy od zmęczenia. Czasem najlepszym przygotowaniem do września jest spokojniejszy sen, wolniejszy weekend, kilka rozmów z bliskimi i ogarnięcie tylko tych rzeczy, które naprawdę ułatwią start. Nie musimy robić rewolucji, żeby poczuć się trochę bardziej gotowe.

Lubię myśleć o końcówce lata jak o miękkim przejściu, nie jak o zamykaniu drzwi z hukiem. Jeszcze można nacieszyć się światłem, jeszcze można coś zaplanować, jeszcze można odpocząć. A jednocześnie można powoli robić miejsce na inny rytm. Bez paniki, bez listy zaległości i bez udowadniania, że zdążyłyśmy ze wszystkim. Czasem naprawdę wystarczy być bliżej siebie niż własnych oczekiwań.



Dziękuję, że przeczytałaś(eś) ten tekst do końca. Chesz być na bieżąco? Obserwuj mnie w Wiadomościach Google. Pomożesz również polecając tekst znajomym lub stawiając mi wirtualną kawkę. Dziękuję.

Poleć 0 FacebookTwitterPinterestEmail

Postaw kawę za:

small coffee icon 5 zł medium coffee icon 10 zł large coffee icon 15 zł

Najnowsze wpisy

  • Koniec lata bez presji: jak nie przyspieszać tego, co jeszcze trwa

  • Podróż z psem latem: auto, pociąg, hotel – checklista rzeczy, które ratują wyjazd

  • Potrzeba ciszy po intensywnym tygodniu: dlaczego nie zawsze chcę od razu rozmawiać

  • Żagle na Mazurach z rodziną bez stresu: jak zaplanować trasę, porty i rytm dnia

  • Minimalizm kontra maksymalizm – dwa trendy manicure walczą o Twoją uwagę!

  • Facebook
  • O mnie
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Polityka prywatności

Inne nasze serwisy: Hipnoterapia - Kasia Neugebauer - Kosą po patelni - TwojeCentrum.pl

© 2018-2024 MYŚLI POTARGANEJ - Wszelkie prawa zastrzeżone - Kopiowanie i wykorzystywanie zdjęć oraz tekstów, bez pozwolenia autorki, zabronione.
Jestem oficjalnym przedstawicielem Thermomix - kupując u mnie masz gwarancję zakupu oryginalnych urządzeń. Strona ta zawiera moje doświadczenia w gotowaniu z wykorzystaniem urządzenia Thermomix. Treści tu zawarte nie przedstawiają oficjalnego stanowiska firmy Vorwerk Polska.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje serwisu. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych, oraz lista Partnerów, znajdują się w polityce prywatności.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
  • Sztuka życia
    • Hipnoterapia
    • Kobiecy głos wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Rozwój duchowy
    • Psychologia i emocje
    • Relacje i komunikacja
    • Pasje i inspiracje
    • Styl życia i harmonia
  • Podróże
    • Podróże zagraniczne
    • Podróże po Polsce
    • Podróżnicze ABC
    • Sport i turystyka
  • Lifestyle
    • Muzyka
    • Książki
    • Film i teatr
    • Porady
    • Edukacja
    • Praca i finanse
    • Zwierzaki
  • Zdrowie i uroda
    • Dieta i odżywianie
    • Kosmetyki i uroda
    • Pielęgnacja ciała
    • Zdrowie i odporność
    • Zdrowy styl życia
  • Kuchnia
    • Przepisy
      • Przepisy na Thermomix
      • Dania fit
      • Sałatki i surówki
      • Wegetariańskie
      • Na słodko
      • Chleby i bułki
      • Dania obiadowe
      • Zupy
      • Śniadanie
      • Na imprezę
      • Przetwory i napoje
    • Przez żołądek do zdrowia
    • Dookoła kuchni
  • Dom i ogród
  • DIY
    • Pomysły do domu
    • Pomysły na prezent
    • Do zrobienia z dziećmi
    • Decoupage
    • Zrobione na szydełku
    • Domowe kosmetyki
    • Inne inspiracje
    • Moje wyroby
  • Dzieci i rodzina
  • Moda
wpDiscuz