Czytasz teraz
Przepis na nalewkę i syrop z młodych pędów sosny

Przepis na nalewkę i syrop z młodych pędów sosny

Kasia Potargana

Maj to miesiąc, w którym przyroda obdarza nas swoimi skarbami w sposób szczególny. To właśnie w maju zbieramy kwiaty mniszka lekarskiego na syrop. W maju robimy też pyszny i zdrowy syrop z młodych pędów sosny.

Syrop z młodych pędów sosny,

czyli domowy syropek „pini” warto mieć dodać do zasobów domowej apteczki. Jest całkowicie naturalny i nieskażony zbędną chemią. Za to pełno w nim olejków eterycznych i działających rozkurczowo, przeciwzapalnie, przeciuwtleniająco flawonoidów, a także witaminy C i soli mineralnych. Stosujemy go na kaszel i przeziębienie.

Gdzie, kiedy i jak zbierać młode pędy sosny

Pędy należy zbierać, gdy są miękkie. Najlepszym okresem na zbiory jest właśnie maj, kiedy to pędy są już dość duże, ale jeszcze niezdrewniałe. Najlepiej zbierać pędy z drzew oddalonych od dróg i miast. Zrywając pędy, wybierajmy pędy boczne, aby nie zatrzymać wzrostu drzewa. Do zbierania dobrze abyś miała założone rękawice i strój, na którym Ci nie zależy, ponieważ łatwo się ubrudzić żywicą.

Do przygotowania syropu potrzebne będą

  • litrowy słoik
  • 1 litr pędów
  • cukier – ok 1/2 kg

Sposób przygotowania

  • Pędy opłucz w misce z wodą, aby usunąć owady
  • Pokrój pędy na 1-2 centymetrowe odcinki
  • Układaj pędy w słoiku warstwami na zmianę przesypując cukrem – wysokość pędów,ma być równa wysokości cukru
  • Co warstwa ubij pędy pałką
  • Ostatnia warstwa, to warstwa cukru. Zasyp tak, by pędy nie wystawały, gdyż mogą zacząć pleśnieć
  • Zakręć słoik i ustaw w słonecznym miejscu na 1-2 tygodnie, aż puszczą sok.
  • Codziennie potrząsaj słoikiem i sprawdzaj, czy pędy nie wystają, jeśli będą wystawały dociśnij je, lub dosyp cukru. Otwieraj też słoik co jakiś czas, by syrop „przewietrzyć”, dzięki temu uwalniane gazy nie wybuchną przy otwieraniu słoika po tygodniu. Unikniemy też zrobienia się z niego ” wina”.
  • Gotowy syrop odcedź, zlej do wyparzonego słoiczka i szczelnie zakręć
  • Słoiczek zapasteryzuj, czyli zalej wodą do 3/4 wysokości , a następnie zagotuj w garnku wyłożonym ściereczką. Dzięki temu przedłużysz żywotność syropu nawet do roku.

Podałam proporcje na 1 litr pędów, ale oczywiście możesz zrobić więcej syropu.

Syrop stosujemy 2-3 razy dziennie po jednej łyżce. Nie podawaj dzieciom do 2 roku życia.

Pozostałych po syropie pędów nie wyrzucaj, ponieważ zrobisz z nich pyszną

Nalewkę sosnową

Sprawa jest prosta. Pędy zostaw w słoiku. Zalej alkoholem 45% (pysznie pasuje rum, ale może być czysta wódka). Wciśnij sok z 1 cytryny i dodaj 2 łyżki miodu (opcjonalnie). Zostaw na ok 3 – 4 tygodnie.

Po tym czasie przecedź pędy przez gazę, lub perlonowe sitko, zlej do butelki z ciemnego szkła i odstaw na 2-3 miesiące do „przegryzienia”. Czyli akurat na jesień, będziesz miała świetne co nieco na rozgrzewkę.

Ze swojej strony, życzę Ci dużo zdrówka, tak by syrop nie był Ci potrzebny, ale gdyby jednak coś paskudnego Cię łapało, masz już naturalny ratunek.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis i uważasz go za przydatny, przekaż go dalej, proszę.

Będzie mi też bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz, albo pochwalisz się swoim syropem.

Subscribe
Powiadom o
guest
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Słodko Słodka

Słyszałam o jego zdrowotnych właściwościach 🙂

Krzysztof

Mamy od dawna zalane miodem

Instruktor

Działam i zbieram pędy sosny. Za parę miesięcy będzie nalewka. 🙂
Uwaga na mrówki przy zbieraniu sosnowego złota.

klaudia

Super, że trafiłam na ten przepis. Jutro będę robić syropek, a później też nalewkę. Pozdrawiam serdecznie

Magda

Słyszałam o zdrowotnych właściwościach tego syropu, ale sama jeszcze nigdy nie robiłam 🙂 pozdrawiam 🙂

Irena - Hooltaye w podróży

Mam słoik .
Gdyby mi ktoś nazbierał tych szyszek, a bo to mrówki, robaki itp. to może bym się skusiła na zrobienie syropu.
Mieszkam prawie w lesie, ale sosny nie widziałam, muszę iść na rekonesans.
Z różnych rzeczy robi się nalewki, ale z szyszek sosnowych?
Musi chyba cudownie pachnieć i zapewne też smakować.
Świetny pomysł 🙂

Krzych

To nie są szyszki, to som mlode pendy Psze Pani

Kasia Kowalska

Też kiedyś robiłam. Teraz u nas jakoś nie rozglądałam się za sosnami. Muszę to koniecznie zmienić. Na zimę w sam raz może się nadać, mimo że my zahartowani dość dobrze myślę.

Wędrówki po kuchni

Wiele dobrego słyszałam o niesamowitym działaniu tego syropu. To wspaniałe, że natura daje nam takie dobrodziejstwa zupełnie za darmo! Chętnie bym zrobiła taki syrop, ale ze względu na cukier, nie mogłabym i tak go spożywać 🙁


© 2018-2019 Myśli Potarganej - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Obsługa techniczna - TwojeCentrum.pl

W górę
17
0
Napisz coś od Siebiex
()
x