Medaliony warzywne prawie jak z Ikea

Któregoś dnia, krążąc po Ikei tak zgłodniałam, że musiałam natychmiast coś zjeść. Weszłam więc do baru przy sklepie i zamówiłam sobie, trochę w ciemno, medaliony warzywne Grönsakskaka. Nigdy ich nie jadłam, ale takie małe warzywne co nieco wydało mi się najlepsze na szybką przekąskę.
I muszę powiedzieć, że przepadłam. Medaliony okazały się przepyszne, tak dobre, że postanowiłam spróbować je odtworzyć w domu. Zawierają moje ulubione warzywa: ziemniaki i brokuły, nie mogły więc wyjść niedobre.
Myślę, że eksperyment się udał i odtworzyłam z grubsza smak medalionów Grönsakskaka podawanych w Ikei. Jeśli macie ochotę na lekkie danie warzywne i na chwilę przenieść się do Szwecji (tak mi się przynajmniej wydaje, że skoro podaje się je w szwedzkim sklepie, to tam tak się jada, ha ha), zapraszam Was do wypróbowania mojego przepisu.
Ilość porcji – 4 osoby
Czas przygotowania: 20 min.
Czas gotowania: 40 min.
Czas całkowity: 1 godz.
Kalorii na 100 g: 180
Mój przepis na:

Medaliony warzywne prawie jak z Ikea

Składniki:

  • 500 g ziemniaków
  • 1 szt. brokuł
  • 1 cebula
  • 1 por (biała część)
  • 1 marchew
  • 2 jajka
  • 150 g ser żółty
  • sól, pieprz (do smaku)
  • 2 łyżki śmietana (18%)
  • 1 łyżka masło (do wysmarowania foremek)

Sposób wykonania:

  • Ziemniaki i marchew obieramy, płuczemy i kroimy w kostkę, a następnie gotujemy w lekko osolonej wodzie al’dente
  • Brokuła płuczemy, dzielimy na cząstki i blanszujemy w lekko osolonej wodzie (ok. 5 min we wrzątku)
  • Po ugotowaniu i przestudzeniu warzyw, wkładamy je do miski
  • Dodajemy starty żółty ser, poszatkowany por i cebulę
  • Całość zalewamy roztrzepanymi jajkami i śmietaną, przyprawiamy i dokładnie mieszamy składniki
  • Silikonowe foremki do pieczenia babeczek smarujemy masłem
  • Wkładamy masę do foremek i zapiekamy w nagrzanym do 180% piekarniku, aż do uzyskania złotej skorupki na medalionach
  • Wyjmujemy z piekarnika i wyjmujemy z foremek.

Medaliony świetnie się sprawdzają jako samodzielnie danie np. na kolację, lub jako dodatek do mięsa podczas obiadu. Dobrze smakują zarówno ciepłe, jak i zimne.

Smacznego 🙂

Poruszył Cię ten wpis? Skomentuj, udostępnij, polub. Będę wdzięczna za każdą Twoją reakcję.
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Komentarze

  • Avatar Mama Jasia pisze:

    Ha ha, na prawdę smakują jak w Ikei, dzięki Kasiu za ten przepis, Jasiek zaczął jeść zdrowe rzeczy dzięki Tobie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby skomentować musisz podać Imię lub pseudonim oraz Swój adres e-mail. Dane te są przetwarzane tylko w celu publikacji komantarza i nie będziesz otzumywać jakiejkolwiek korespondencji reklamowej. Masz prawo do usunięcia komentarzy i danych w każdej chwili. Więcej na temat warunków komentowania znajdziesz w Polityka prywatności.

Niestety wykluczyłam ze względu na spam, możliwość wstawiania linków w komentarzach. Chcesz dodać adres Swojej strony, zrób to w polu "Witryna Internetowa", Twój komentarz w tym przypadku zostanie dodany po weryfikacji. Komentarze z linkami w treści zostaną automatycznie usunięte.