Pielmieni – rosyjskie pierożki z mięsem
Składniki:
Ciasto
- 700 g mąki pszennej
- 1 szklanka ciepłej wody
- 1 łyżka soli
- 1 łyżka oleju
Farsz
- 500 g mięsa mielonego (Swietłana robiła z wieprzowego, więc i ja użyłam takiego.)
- 1 żółtko
- 1/3 szklanki rosołu (ostatecznie może być bulion)
- 1/2 średniej cebuli
- sól do smaku (uwaga rosół jest słony)
- pieprz mielony do smaku
- śmietana (do polania pierogów)
Sposób wykonania:
Farsz
- Mięso umieściłam w misce, dodałam schłodzony rosół i żółtko – farsz powinien być dość wilgotny, ale nie "lejący", więc nie ma co przesadzać z rosołem
- Cebulę obrałam i drobno pokroiłam w kostkę, następnie dodałam do mięsa,
- Całość dobrze wymieszałam dodając pieprz i sól do smaku
Pielmieni
- W dość dużym garnku wstaw wodę z łyżką soli i łyżką oleju, aby się zagotowała
- Mąkę w ilości 0,5 kg przesiałam na stolnicę tworząc kopczyk
- Zrobiłam w kopczyku wgłębienie, wlałam część wody i połączyłam z mąką, zagarniając mąkę do środka nożem
- Gdy ciasto zaczęło się sklejać, wyrobiłam je ręką (jeśli jest za suche dodaje się wody, jeśli za rzadkie podsypujemy mąkę). Po wyrobieniu ciasto powinno być dość miękkie,ale jednocześnie sprężyste. Po przekrojeniu nie powinna być widoczna mąka, za to powinny być widoczne otwory po pęcherzykach powietrza.
- Posypałam stolnicę mąką, odkroiłam kawałek ciasta, resztę odłożyłam na bok
- Idąc w ślady Swiety, zrobiłam z ciasta wałeczek jak na kopytka i odkrawałam właśnie takie "kopytka".
- Każde kopytko rozwałkowywałam na mały placuszek, z którego później powstawał pierożek.
- Jest też prostsza metoda. Ten sam kawałek ciasta, który odłożyłam by uformować wałeczek, możesz rozwałkować na placek grubości ok 3 mm i z niego wykrawać szklanką kółeczka
- Niezależnie od metody uzyskania kółeczek, należy zadbać, aby nie były zbyt cienkie (przy nakładaniu farszu może się ciasto przedziurawić), anie zbyt grube.
- Na środek placuszków nakładałam łyżeczką mięso tak, by nie dotykało brzegów kółka (nie skleją się pierożki, jeśli będzie farsz na brzegach), Składałam placuszki na pół i mocno dociskałam brzegi, by się dobrze skleiły i zawijałam końce (jak na zdjęciu)
- Gotowe pierożki wrzucałam do wrzącej wody
- Po wypłynięciu pielmieni na powierzchnię wody, gotowałam jeszcze ok 5 minut, aby mięso na pewno było ugotowane
Jeśli wykonasz przepis na:
W moich przepisach używam Thermomix TM6, dlatego z całego serducha polecam Ci równiez korzystanie z tego doskonałego pomocnika w kuchni. Najlepszym sposobem na jego poznanie jest bezpośrednie spotkanie i zobaczenia jego możliwości na żywo. Z przyjemnością pokażę Ci go osobiście, jako oficjalny przedstawiciel Thermomix. Zadzwoń i umówmy się na prezentację, którą przygotuję dla Ciebie i Twoich przyjaciół. Będziemy razem gotować i testować pyszne potrawy, a przy okazji poznawać zalety Thermomix’a.
Mam na imię Kasia i zapraszam Cię do kontaktu: tel. 794-946-255

O matko! Te pierożki chodzą za mną od miesięcy! Czas je przygotować! Drukuje przepis i ruszam na zakupy. Przygotuję na późny obiad! 🙂
Będzie mi bardzo miło, proszę pochwal się, jak się udały 🙂
Bardzo lubię pielmini. Kiedyś jadłam z rosołem i to było świetne połączenie!
Z rosołem są bardzo smaczne. To chyba zależy od regionu, jak się je podaje.
Mniam, uwielbiam pierożki wszelkiego rodzaju, zawsze chciałam spróbować pielmieni 🙂
Bardzo polecam. Są przepyszne 🙂
Pysznie 🙂 bardzo lubię takie pierogi, a Twoje też pięknie wyglądają, gratuluję zdolności manualnych 🙂
Dziękuję Kochana, mogłyby być nieco mniejsze, ale i tak jestem dumna 🙂
Nigdy nie jadłam!
Różne pierogi jadłam, ale pielmieni nie. Kuchnia rosyjska jest mi nieznana, nad czym ubolewam.
Wyglądają tak smacznie, że tylko palce lizać.
Poproszę o przesłanie porcyjki 🙂
Chętnie bym Ci wysłała Irenko, ale chyba by nie przetrwały podróży 🙂 Jak będziesz w Polsce, zapraszam do nas. Zrobimy pielmieni i pyszny sernik Karola 🙂
Nigdy ich nie jadłam, ale mam ochotę ich spróbować i pewnie w końcu się odważę.
Jeśli jadasz mięso, to bardzo polecam takie pierożki. Są bardzo soczyste i smakowite.
Kusicielka 😉 pyszne są, robiłam wieki temu dosłownie, ale teraz jak synuś poszedł do przedszkola, to będę mogła się pobawić w kuchni.
Już widzę jakie będę piękne 🙂
jakie mięsko jest najlepsze? łopatka, szynka czy karkówka ?