Czytasz teraz
Prużone jabłka na szarlotkę w słoiki na zimę

Prużone jabłka na szarlotkę w słoiki na zimę

Kasia Potargana
Prużone jabłka na szarlotkę robimy co roku. Przygotowujemy je pod koniec lata, gdy jabłka są świeże, soczyste, pachnące i pełne słońca. Szarlotka z takimi jabłkami ze słoika wyciągniętego w środku zimy ze spiżarki, smakuje zupełnie inaczej, niż z jabłek, które kupuje się w tym czasie, pełnych chemii i utrwalaczy. Zajadamy szarlotkę i wracamy wspomnieniami do letniej zieleni, ciepła promieni słonecznych, niebieskiego nieba…
Wykorzystujemy różne odmiany jabłek, choć najlepsza jest szara reneta, lub antonówka, która właśnie pokazała się na straganach. Pierwsze jabłka wkładamy do słoików już na początku sierpnia, gdy pokazują się papierówki, a później dokładamy kolejne słoiki. Jabłek na szarlotkę musi być dużo, ponieważ to jest ulubione ciasto naszej babci, a i reszta rodziny zalicza ją do swoich top 5 najulubieńszych ciast.
Podaję proporcje na 2 kg jabłek, ale też bym się do tych proporcji tak bardzo nie przywiązywała, ponieważ ilość cukru zależy od jabłek, z które akurat mamy. Np antonówka jako jabłko dość kwaśne, będzie wymagała więcej cukru, niż lobo, ligol, czy papierówka. Dlatego, gdy jabłka się już nieco uprażą, spróbuj i ewentualnie dodaj cukru.
Jeśli lubisz czuć kawałki jabłka w szarlotce, wybieraj twardsze odmiany. A jeśli wolisz jednolitą masę, kup jabłka bardziej miękkie.
Ilość porcji – 4 osoby
Kalorii na 100 g: 300
Drukuj przepis
Czas przygotowania: 30 min.
Czas gotowania: 1 godz.
Czas całkowity: 1 godz. 30 min.
Mój przepis na:

Prużone jabłka na szarlotkę w słoiki na zimę

Składniki:

  • 2 kg jabłek
  • 1 szkl cukru
  • 1 cytryna
  • 1-2 łyżeczki cynamonu
  • 2-3 goździki
  • 1/3 szklanki wody

Sposób wykonania:

  • Obieram jabłka, usuwam gniazda nasienne, kroję na nieduże cząstki
  • Na dno garnka wlewam wodę, czekam aż zacznie wrzeć i wrzucam pokrojone jabłka
  • Przykrywam garnek pokrywką i pozwalam, by jabłka się prużyły na małym ogniu ok 20 minut – cały czas zaglądam i mieszam od czasu, do czasu
  • W międzyczasie przygotowuję słoiki dokładnie je myjąc i wyparzając. Nie zapominam też o pokrywkach.
  • Gdy jabłka zaczynają się już rozpadać, dodaję cukier – sprawdzam, czy ilość cukru jest wystarczająca, czy jeszcze dosłodzić
  • Dodaję cynamon (podałam 2-3 łyżeczki, ale tak naprawdę, ilość cynamonu zależy od twoich upodobań), oraz 2-3 goździki
  • Jeszcze bardziej zmniejszam ogień i mieszając drewnianą łyżką smażę jeszcze chwilę, by odparowała woda, a mus jabłkowy stał się gęsty. W tym momencie możesz też zdecydować, czy wolisz by kawałki jabłek były wyczuwalne, czy chcesz uzyskać gładką masę przypominającą dżem.
  • Gorące jabłka wkładam do słoików pod samą przykrywkę. Zamykam i ustawiam do góry dnem, by się zawekowały. Tak przygotowane jabłka powinny wytrzymać 1-2 miesiące.
  • Jeśli chcę jabłka przechowywać dłużej, poddaję je procesowi pasteryzacji
Uwagi dodatkowe
Prażone jabłka to nie tylko super wkład do szarlotki. Możesz nimi nadziać naleśniki, podawać z goframi, na chlebku posmarowanym masłem, a nawet upchać w pierogi – pycha!
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
DomologiaStosowana.PL

Prażone jabłka – przymierzam się do nich od kilku lat… Drukuje Twój przepis i działam. Może w końcu się uda!

Magda

Uwielbiam takie jabłka, a mój mąż jeszcze bardziej, ale musi być dużo cynamonu 🙂

Słodko Słodka

Takie jabłka są najlepsze, do szarlotki i do naleśników pierwsza klasa 🙂


© 2018-2019 Myśli Potarganej - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Obsługa techniczna - TwojeCentrum.pl

W górę
6
0
Napisz coś od Siebiex
()
x