Walka o wagę, czyli zapiski z odchudzania – odc. 2

Waga 67,3. kg, czyli spadek 2,8 kg. Całkiem nieźle, jak na panią w średnim wieku ze spowolnionym nieco metabolizmem. Dzielnie się trzymam. Z pokus uległam 10 chrupkom serowym. Poza tym dieta. Stosuję naprzemiennie dzień białkowy i dzień białka + warzywa.

Do tego włączyłam ruch

Ćwiczę prawie codziennie brzuszki i rozciąganie. Na spokojnie, w czasie wieczornego oglądania filmu. Odkurzyłam też rolki i ruszyłam do parku. Trochę jeszcze dokucza mi kostka po tym skręceniu, ale rehabilitację mam pod koniec maja.No przecież nie będę tyle czekać! Zanim się doczekam, pewnie sama tę kostkę rozruszam. Nie wiem jak to jest, ale jak zakładam rolki, od razu mi się robi banan na twarzy. Może to słońce i wiatr we włosach? Nie wiem. W każdym razie zakładam słuchaweczki i pędzę przed siebie. Czy wiecie, że rolki to jeden ze sportów, który wpływa na prawie wszystkie mięśnie? Jazda na rolkach to smukłe nogi, jędrne pośladki, szczupła talia i płaski brzuch, no i mocne mięśnie pleców (jeśli więc masz siedzącą pracę, od której bolą plecy, sama widzisz co trzeba robić) . Do tego dotleniasz organizm i regulujesz pracę układu krwionośnego. Nie mówiąc o dostarczaniu endorfin, które zawsze są potrzebne, a szczególnie podczas odchudzania. No i oczywiście rolki to świetny sposób na spalenie kalorii. Podczas godziny jazdy na rolkach kobieta o wadze 67 kg traci 500 kalorii. Nieźle, prawda? Jeśli macie ochotę sprawić sobie łyżworolki zapraszam do przeczytania mojego artykułu – Łyżworolki – jakie kupić i na co zwrócić uwagę przy zakupie.

Udało mi się też pójść na Slow Jogging. Aby go uprawiać wystarczy wyjść z domu na jakieś 30-40 min w wygodnym obuwiu. O zaletach biegania Slow pisałam Wam we wpisie: Slow jogging, czyli truchtem i z uśmiechem po zdrowie, więc się nie będę rozpisywała. Powiem tylko, że to jest sport, który polecam wszystkim bez względu na wiek i wagę. Jest łatwy, nie wymaga sprzętu, ani specjalnego podłoża, nie obciąża stawów i nie męczy. Za to spala tyle samo kalorii, co bieganiei doskonale wpływa na samopoczucie.

Następnym razem opowiem Wam co konkretnie jem i jak wygląda mój plan posiłków, a tymczasem zmykam do pracki. Miłego odchudzającego dnia.

Poruszył Cię ten wpis? Skomentuj, udostępnij, polub. Będę wdzięczna za każdą Twoją reakcję.
  • 22
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    22
    Udostępnienia

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o